Pole Krwi, zwane po aramejsku Hakeldama, upamiętnia miejsce kupione przez arcykapłanów za trzydzieści Judaszowych srebrników. Od starożytności przeznaczono je na miejsce pochówku pielgrzymów, którzy zmarli w Jerozolimie. Chowano tu przede wszystkim cudzoziemców. Można dziś dostrzec na Polu Krwi ruiny budowli. Pochodzi ona z XII w. i przypuszczać należy, że są to pozostałości hospicjum wzniesionego przez zakon szpitalników św. Jana. Pełna nazwa zakonu brzmi: Suwerenny Rycerski Zakon Szpitalników św. Jana Jerozolimskiego z Rodos i z Malty zwany Rodyjskim i Maltańskim. Został założony jeszcze przed I krucjatą przez mieszczan włoskiego Amalfi, a dziś jego dwie główne siedziby, w Rzymie i na Malcie, mają status suwerennego podmiotu międzynarodowego. W bardzo bliskiej odległości od Hakeldama znajduje się grecki klasztor św. Onufrego, pustelnika, który postanowił zamieszkać w grobowcu na zboczu Góry Złej Rady. Podobna długa broda pustelnika stanowiła jedyne jego okrycie! Tu, na Górze Złej Rady, według tradycji znajdowała się posiadłość Kajfasza, w której członkowie Sanhedrynu planowali zgładzenie Jezusa.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Share:
ks. Mariusz Rosik