AcademicaArtykuły

Ebionici

Badacze wczesnochrześcijańskich herezji najczęściej sytuują ebionitów wśród wyznawców Chrystusa, którzy – błądząc – postanowili zachowywać żydowskie prawa i zwyczaje. Niekiedy ugrupowanie to obejmuje się niejednoznacznym określeniem „chrześcijaństwo żydowskie”. Ugrupowanie znane jest przede wszystkim ze wzmianek w pismach ojców Kościoła, którzy nie wahają się nazywać ich heretykami. Ojcowie Kościoła wspominają o ebionitach, ale wzmianki te niekiedy tak bardzo różnią się merytorycznie, że trudno stwierdzić z całą pewnością, że na pewno wszyscy mówią o tym samym ugrupowaniu.

Trudno jest jednoznacznie datować powstanie grupy ebionitów i pokrewnej im sekty nazarejczyków, jednak dzieło o nazwie Ewangelia Ebionitów pojawiło się w pierwszej połowie II stulecia. Oznacza to, że sekta rozwijała swą działalność wcześniej. Niektórzy upatrują jej początków w połowie I stulecia. Nazwa sekty znaczy tyle co „ubodzy” i wywodzić ją należy od Jezusowego błogosławieństwa ubogich, zapisanego w Mt 5,3 (Łk 6,20). Euzebiusz drwi z nich, że nazywają się „ubogimi”, bo mają bardzo ubogie pojęcie o Chrystusie. Przejawy obecności członków sekty zaobserwowano w Palestynie i Syrii. Tak przynajmniej wynika z pism Epifaniusza, który jednak jest zależny od Euzebiusza z Cezarei. Zdaniem Epifaniusza natomiast sekta bierze początek od niejakiego Ebiona, który z pochodzenia miał być Samarytaninem. dziś jednak niemal wszyscy badacze są zgodni co to tego, że Ebion był postacią fikcyjną, wymyśloną przez Epifaniusza.

Ebionici zachowywali Prawo Mojżeszowe, usiłując narzucić je także innym wyznawcom Chrystusa. Początkowo trwali we wspólnocie jerozolimskiej, jednak później mieli odłączyć się od niej. Przypuszcza się, że po śmierci Jakuba Młodszego w 62 roku wystąpili z Kościoła, wskutek sporów o następstwo stolicy biskupiej w Jerozolimie. O samym Jakubie zaś twierdzili, że sprzeciwiał się on kultowi ofiarniczemu w świątyni jerozolimskiej. Możliwe, że wówczas stali się podatni na wpływy esseńczyków, którzy pozostawili osiedle qumrańskie i schronili się w Syrii przed nawałą wojsk rzymskich w 66 roku. Wpływ ten zaznaczył się w diecie ebionitów: podobnie jak qumrańczycy byli wegetarianami.

Jak wynika z pism kilku wczesnochrześcijańskich pisarzy wzmiankujących ebionitów, byli zwolennikami adopcjanizmu – poglądu, według którego Chrystus był jedynie człowiekiem, a został usynowiony przez Ojca w chwili przyjęcia chrztu w Jordanie. Orygenes w następujący sposób rozprawia się z takim poglądem: „A jeśli ktoś przyjmuje Ewangelię Hebrajczyków, w której sam Zbawiciel mówi: ‘Dziś wziął Mnie Duch Święty, Matka moja, chwycił mnie niedawno za jeden z włosów moich i zaniósł Mnie na wysoką górę Tabor’, ten zapyta, w jaki sposób Duch Święty, który powstał za pośrednictwem Słowa, mógł być matką Chrystusa” (In Ioan. 2,12).

Ebionici zaprzeczali preegzystencji Syna Bożego, a niektórzy z nich także dziewictwu Maryi. Twierdzili, że zachowanie Prawa także przez etnochrześcijan jest koniecznym warunkiem zbawienia. Unikali jakiegokolwiek kontaktu z poganami. Ireneusz z Lyonu twierdzi o nich, że zachowywali obrzezanie i wszystkie inne zwyczaje Prawa, a Jerozolimę otaczają czcią niczym „dom Boga” (Adv. haer. 1,26). Dokonywali rytualnych oczyszczeń po współżyciu małżeńskim. Chętnie sięgali po Ewangelię Mateusza, jednak zmodyfikowali jej brzmienie w wielu miejscach. Dla przykładu wyrugowali z niej rodowód Jezusa, gdyż – odrzucając dziewicze poczęcie – wierzyli, że Józef był fizycznym ojcem Jezusa. Ireneusz z Lyonu poświadcza: „Używają wyłącznie Ewangelii według Mateusza, a odrzucają apostoła Pawła, nazywając go apostatą Prawa” (Adv. haer. 1,26).

Jak wspomniano, ebionici podobnie jak mieszkańcy gminy w Qumran, powstrzymywali się od spożywania pokarmów mięsnych. Uzasadnienie tej praktyki znaleźć mieli właśnie w zmienionej wersji Ewangelii Mateusza, według której Jan Chrzciciel żywić miał się nie szarańczą, ale tylko miodem. Podobna zmiana dotyczy słów samego Jezusa, który miał zwierzyć się apostołom, iż wcale nie chciał spożywać z nimi Paschy. Uczty sakralne (trudno je nazwać Eucharystią) celebrowali przy użyciu niekwaszonego chleba i wody. Świętowali niedzielę, ale także szabat i inne żydowskie święta. Odrzucali natomiast kapłaństwo i ofiarę eucharystyczną, co znów poświadcza Epifaniusz: „A ono, usuwając następstwo prawdy, zmienili zdanie, które dla wszystkich jest jasne w kontekście słów i kazali mówić uczniom: ‘Gdzie chcesz, abyśmy Ci przygotowali Paschę do spożycia?’ A na to On odpowiedział: ‘Czy może sądzicie, że Ja pragnąłem spożywać z wami to mięso – Paschę?’” (Haer. 30,22). Podobnie jak Żydzi, mieli swoje synagogi, na czele których stali przewodniczący i starsi. Wobec osób chorych lub ukąszonych przez węże ebionici mieli wypowiadać formuły przypominające zaklęcia.

Apostoła Pawła uważali za odstępcę od prawowierności, piętnując treści zawarte w Liście do Galatów. Euzebiusz, podobnie jak Ireneusz, poświadcza: „Oni byli zdania, że należy odrzucić wszystkie listy Pawła, którego nazywają odstępcą od zakonu” (Hist. 3,25). Według ebionitów Pawłowy sprzeciw wobec obrzezania i zachowania innych przepisów kultycznych Prawa miał powody na wskroś osobiste. Opowiadali historię, że Szaweł przybył do Jerozolimy jako poganin, miał bowiem greckich rodziców. W Jerozolimie zakochał się w córce najwyższego kapłana i aby pozyskać jej względy, stał się prozelitą obrzezał się. Zabieg ten jednak na nic się nie zdał, gdyż dziewczyna nie przyjęła jego zalotów. Rozgoryczony Szaweł zwrócił się wtedy przeciw Prawu, negując tym samym konieczność obrzezania. Sami ebionici jednak także mieli podchodzić do Prawa selektywnie, zachowując tylko wybrane przepisy zapisane na kartach Tory. Taka przynajmniej jest opinia Epifaniusza. Mogła się jednak zrodzić ona z przekonania, że całe ugrupowanie bierze początek od Samarytanina, a jak wiadomo, Pięcioksiąg samarytański różni się nieco od Tory żydowskiej.

Według Epifaniusza ebionici dali początek innej wspólnocie religijnej – nazarejczykom. Nazwa początkowo odnosiła się do pierwszych chrześcijan w związku z faktem, że samego Jezusa nazwano Nazarejczykiem (Mt 2,23), jednak z czasem zarezerwowano ją do judaizujących wyznawców Chrystusa, którzy zachowywali obowiązek obrzezania, przepisy rytualne Tory, łącznie z zachowaniem szabatu.

Tags2018
Share:
ks. Mariusz Rosik