Aktualności

Trzeciego dnia

Festiwal nazywał się „Odnowienie”. Trwał kilka dni, a jego kulminacją było stadionowe spotkanie z Nickiem Vujicicem 2 czerwca 2019 roku. To właśnie wtedy nazwa okazała się nieco nietrafiona.

Odnowienie sugeruje reparację, naprawę, oczyszczenie i renowację czegoś starego. Tymczasem dla tysięcy ludzi nie chodziło o odnowienie. Chodziło o zupełnie nowy początek! Początek świadomego życia w przyjaźni z Jezusem.

Piszę post trzeciego dnia po tych wydarzeniach.

Vujicic nie jest katolikiem. Z całą pewnością grubo ponad dziewięćdziesiąt procent osób obecnych na stadionie ochrzczonych zostało w Kościele katolickim. Jezus powiedział: „Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony” (Mk 16, 16). Uczestnicy eventu w zdecydowanej większości chrzest przyjęli jako niczego nieświadome niemowlęta. I dlatego domagał się on świadomej decyzji wiary.

Kilka tysięcy osób zdeklarowało swą decyzję wiary, decyzję potwierdzającą chrzest, na wrocławskim stadionie w ubiegłą niedzielę. To znakomity początek!

Kim jest Nick Vujicic? Oddajmy głos organizatorom spotkania: „W wyniku choroby genetycznej nie ma rąk ani nóg, ale ma za to doskonałe poczucie humoru, ogromną pasję do życia, piękną żonę i czworo dzieci. W dzieciństwie miał myśli samobójcze, borykał się z depresją, samotnością i brakiem nadziei, zadręczał się, że nikt go nie pokocha ani nie zatrudni. Realnie patrząc, jego obawy były uzasadnione.

W swojej bestsellerowej książce „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń” wspomina, że przez długi czas nie wierzył, że może choćby w najmniejszym stopniu decydować o tym, jak potoczy się jego los. Był przekonany, że jego ciało do niczego się nie nadaje.

Jednak w wieku 15 lat zmienił swoje podejście do życia. Dzięki mądrości i zaangażowaniu swoich rodziców postanowił żyć pełną parą – mimo swoich fizycznych ograniczeń. Uwierzył, że z Bogiem może wszystko, a jego życie ma sens i cel. Mama Nicka, która początkowo nie mogła pogodzić się z niepełnosprawnością syna, postanowiła, że zrobi wszystko, by chłopak zakosztował radości życia.

„Nick, musisz się bawić z normalnymi dziećmi, bo jesteś normalny. Po prostu nie masz rąk i nóg – tyle!” – powiedziała mu pewnego dnia. W końcu doprowadziła do tego, że był pierwszym niepełnosprawnym dzieckiem w Australii, które uczęszczało do szkoły publicznej.

Dziś przemawia do milionów ludzi, pisze bestsellery, aktywnie udziela się w mediach społecznościowych – fanów na Facebooku ma więcej niż Robert Lewandowski! Gra na perkusji, wędkuje, pływa, jeździ na deskorolce i surfuje. Ma 36 lat i piękną rodzinę.

Z pochodzenia jest Serbem, urodził się w Australii, obecnie mieszka w Kalifornii. Jest mówcą motywacyjnym i autorytetem dla ludzi na całym świecie, a także założycielem i prezesem fundacji non-profit Life Without Limbs, która niesie Ewangelię i realną pomoc osobom potrzebującym” (www.odnfest.com).

Przed wystąpieniem głównego gościa festiwalu odbyła się ekumeniczna modlitwa za nasze miasto i cały kraj. Modlono się w następujących intencjach:

– o mieszkańców miasta – Dawid Pacyniak
– o władze miasta – Mirek Klekot Walczak
– o wszystkie urzędy i służby miejskie – Tomasz Piechnik
– o powodzenie ekonomiczne miasta – Bolesław Paliwoda
– o burzenie murów między ludźmi i o język miłości – Grzegorz Milczanowski
– o jedność kościoła w mieście i w całej Polsce – Wojciech Kowalewski
– o wylanie Ducha Św. na miasto i Polskę – ks. Mariusz Rosik.

Nagranie dzięki życzliwości Ani Madejka

Relację z całego spotkania można obejrzeć tutaj.

Share:
ks. Mariusz Rosik