Artykuły

Wprowadzenie

Z wielką radością oddajemy do rąk Czytelników trzecią część zapisków biograficznych Księdza Arcybiskupa Mariana Gołębiewskiego. Obejmuje ona lata posługi na stolicy arcybiskupiej w Archidiecezji Wrocławskiej od 2004 do 2013 roku. Autor rozpoczyna swoje wspomnienia od dnia ingresu do archikatedry wrocławskiej, a kończy relacją o objęciu archidiecezji przez Jego następcę, abpa Józefa Kupnego. Te niespełna dziesięć lat w życiu Arcybiskupa Seniora to okres bardzo intensywnej pracy.

Podobnie jak niegdyś w Koszalinie, tak teraz we Wrocławiu, należało najpierw zapoznać się z archidiecezją, począwszy od urzędów kurialnych i Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego, poprzez Caritas, Dom Księży Emerytów, Papieski Wydział Teologiczny, instytucje podlegające kurii (księgarnia, drukarnia, wydawnictwo), a skończywszy na poszczególnych parafiach i domach zakonnych. Posługa ta z konieczności domagała się licznych wyjazdów na teren rozległej Archidiecezji Wrocławskiej, związanych z wizytacjami kanonicznymi, udzielaniem sakramentu bierzmowania, rocznicami konsekracji kościołów, jubileuszami księży proboszczów, odpustami i okolicznościowymi uroczystościami. Do takiej właśnie posługi zobowiązuje soborowy Dekret o pasterskich zadaniach biskupów w Kościele:

„Poszczególni biskupi, którym zlecono troskę o Kościół partykularny, sprawują w imię Pana pieczę duszpasterską nad swymi owcami, pod zwierzchnictwem papieża, jako ich właściwi, zwyczajni i bezpośredni pasterze, spełniając względem nich obowiązek nauczania, uświęcania i kierowania. Sami wszakże winni uznawać prawa, przysługujące prawomocnie czy to patriarchom, czy innym hierarchicznym autorytetom” (Christus Dominus 11).

Trzeba dodać, że spełnianie obowiązku nauczania, uświęcania i kierowania niemal zawsze podszyte było Pismem Świętym. Każda homilia Księdza Arcybiskupa inspirowana była czytaniami biblijnymi, bo właśnie Biblia stała się umiłowaną jego księgą.

Działalność duszpasterska była przez Autora prowadzona równolegle z pracami poza Kościołem lokalnym: udział w Konferencji Episkopatu Polski i jej komisjach, praca w Papieskiej Radzie Duszpasterstwa Migrantów i Podróżnych, przygotowanie i udział w wizycie Ad limina Apostolorum w Wiecznym Mieście, liczne wizyty w innych diecezjach polskich i poza granicami kraju. Z punktu widzenie Kościoła powszechnego istotny był udział Księdza Arcybiskupa w Synodzie Biskupów na temat słowa Bożego („Słowo Boże w życiu i misji Kościoła”), który odbył się w dniach od 5 do 26 października 2008 roku. Ksiądz Arcybiskup przedstawił podczas synodu cztery interwencje odnośnie do inkulturacji Słowa Bożego, niewystarczalności metody historyczno-krytycznej w badaniach egzegetycznych, roli Biblii w dialogu chrześcijańsko- żydowskim i fundamentalizmu. Pokłosiem synodu jest adhortacja Benedykta XVI zatytułowana Verbum Domini.

W codziennej pracy w archidiecezji podkreślić trzeba postawę otwartości na spotkania z ludźmi Arcybiskupa Gołębiewskiego. Wielu ceniło sobie to, że można było przyjść do Niego – potocznie mówiąc – z ulicy, by przedstawić swoją sprawę. Chętnie przyjmował tak księży, jak i osoby świeckie, spotykał się z władzami miasta i województwa, zapraszał do rezydencji rektorów wyższych uczelni. Niekiedy podczas urzędowania trzeba było podejmować mało popularne decyzje. Jednak – jak sam często mawiał – lepiej podjąć decyzję nawet nietrafioną, a później się z niej wycofać lub zmienić niż pozostawić sprawę nierozstrzygniętą.

Książka Służba Archidiecezji Wrocławskiej zaprasza do wspaniałej podróży – jak już wspomniano – nie tylko po Kościele dolnośląskim. Znajdziemy tu relacje z fascynujących wizyt w różnych krajach rozsianych po całym świecie: od wschodniego wybrzeża Kanady do Chin i Korei Południowej, od Brazylii po Spitsbergen. Niezapomniane podróże to także dwukrotny pobyt w Ziemi Świętej i na dalekiej Syberii. A w podróżach największą przygodą jest dla Autora drugi człowiek. To właśnie przez takie spotkania poznawał kulturę i religię, zwyczaje i styl życia mieszkańców. Pasją Księdza Arcybiskupa wciąż jest historia, dlatego Czytelnik odnajdzie w książce masę wątków z dziejów świata i Kościoła, opisanych piórem wprawnego erudyty. Jednym z dramatycznych wydarzeń historii Polski, które z natury rzeczy musiało się znaleźć na kartach autobiografii, jest katastrofa smoleńska w kwietniu 2010 roku.

Z kart tej pokaźnej autobiografii przebija piękna postawa Autora: Jego ciągłe zatroskanie o Kościół i człowieka, dbałość o to, by nikogo nie skrzywdzić, a jednocześnie prowadzić diecezję mocną ręką, by w ten sposób stwarzać warunki rozwoju poszczególnych wspólnot parafialnych i innych społeczności. Zawarte w książce zapiski są nie tyle dzisiejszą oceną minionych lat przewodzenia Kościołowi Wrocławskiemu, co raczej odzwierciedlają opinie, sądy o ocenę opisywanych zdarzeń z perspektywy chwili, gdy się one rozgrywały. Możliwe, że dziś ocena niektórych sytuacji byłaby nieco odmienna, ale prezentacja tego dawniejszego sposobu postrzegania zdarzeń sprawia, że język książki zyskuje na żywości. Jest nie tylko barwny, ale i precyzyjny.

Na koniec wyrażam ogromną wdzięczność Księdzu Arcybiskupowi za to, że mogłem towarzyszyć Mu w Jego posłudze Kościołowi Wrocławskiemu w roli osobistego sekretarza. Ta dekada stała się dla mnie czasem uczenia się Kościoła i poznawania jego mądrości, zachwytu jego pięknem i obserwacją trudnych niekiedy zmagań Autora o dobro wspólnoty eklezjalnej. Już teraz, z perspektywy zaledwie kilku lat, dostrzegam, jak bardzo pogłębiło się moje spojrzenie na wiele dziedzin życia Kościoła, przez co stał mi się on jeszcze droższy.

Książka, którą Czytelnik trzyma w ręku, stanowi nie tylko zapis osobistych przeżyć Autora, na którego barki Opatrzność złożyła dziesięcioletnią troskę o Kościół lokalny. Jest ona także bezcennym źródłem do poznania jednej dekady historii Archidiecezji Wrocławskiej, która z pewnością nie doczekała się nigdzie tak detalicznego opracowania. Nie pozostaje więc nic innego, jak z ogromną przyjemnością zaprosić do lektury.

„Wprowadzenie”, w: M. Gołębiewski, Służba Archidiecezji Wrocławskiej. Dziennik III, Wrocław 2019, 5-7.

Tags2019
Share:
ks. Mariusz Rosik