Od kilku tyg w naszych refleksjach stawiamy sobie pytanie o postawę chrześcijanina wobec cierpienia. Biblijny mit o upadku pierwszych ludzi daje najbardziej zasadniczą, aczkolwiek wcale nie pełną odpowiedź na problem zaistnienia zła na świecie: zło we wszelkich jego formach i przejawach pojawiło się na ziemi z wolnej decyzji człowieka, która została podjęta przez pierwszych ludzi nie bez wpływu osobowego zła, utożsamionego z szatanem.

„Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre”. Kiedy jednak pierwsi rodzice podjęli absolutnie najgorszą decyzję w dziejach ludzkich, wówczas „poznali, że są nadzy”. Nagość – jak wykazują badania egzegetów – niewiele ma w tym wypadku wspólnego z płciowością; chodzi raczej o bezbronność wobec zła. Człowiek nagi to człowiek bezbronny, wobec trzech konsekwencji swego czynu: śmierci, wszelkich form cierpienia i grzechów wszystkich ludzi.

Share:
ks. Mariusz Rosik