Niedziela ze Słowem

Z poradnika ogrodnika (12.07.2020)

Dzisiejsze techniki i metody pielęgnacji gleby pozwalają na zasiew zboża nie tylko w miejscach nasłonecznionych, ale także cienistych lub narażonych na wysychanie. Z jednej strony ziemię użyźnić można odpowiednimi nawozami, spreparowanymi z odpowiednich proporcji poszczególnych składników, z drugiej – samo ziarno dobierać można do poszczególnych rodzajów gleby. Ogromną rolę ma oczywiście odpowiednie przygotowanie podłoża. Trzeba oczyścić teren przeznaczony na zasiew z suchych resztek roślin, kamieni i chwastów. Solidna orka pozwoli wyciągnąć chwasty wraz z rozłogami. I nie wolno zapomnieć o nawożeniu! Inny kompost stosuje się do gleby piaszczystej, a inny do gliniastej. Co sprytniejsi, dobierając nawóz, mierzą najpierw kwasowość gleby. Tak więc, przy odpowiednim wysiłku i pieczołowitości można znacznie zwiększyć jakość i ilość zebranych plonów.

Nieco inaczej rzecz wygląda w Jezusowej przypowieści:

„Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, niektóre ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny” (Mt 13,3b-8).

Rolnicze prawidła nie zmieniają się od wieków. Im lepsza gleba, tym obfitszy plon. Glebę należy przygotować na przyjęcie ziarna. A jeśli ziarnem jest słowo Boga, a glebą serca wierzących – to te ostatnie również winny być przygotowane na słuchanie Boga. Oczyszczone z chwastu grzechu i nawodnione pragnieniem. I pogrążone w ciszy, zgodnie ze słowami „Desideraty”:

„Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech, i pamiętaj, jak wielki spokój można znaleźć w ciszy. Żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek się trudzisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia”.

Share:
ks. Mariusz Rosik