AcademicaArtykuły

Świadek światła poranka wielkanocnego

Celebracja misterium paschalnego Chrystusa w Triduum Paschalnym i czasie od Wigilii Paschalnej, poprzez Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego aż do zakończenia Oktawy Wielkanocy stanowi bez wątpienia punkt kulminacyjny całego roku liturgicznego. Wszystkie inne tajemnice uobecniane w liturgii wypływają z Paschy Chrystusa i ku niej prowadzą. A wszystko po to, aby uświadomić wiernym, że Pascha Chrystusa jest jednocześnie i naszą (1Kor 5,7), gdyż jesteśmy z Nim złączeni poprzez sakrament chrztu świętego, świadomie odnawiany podczas Wigilii Paschalnej.

Zebrane w niniejszym tomie homilie papieża Benedykta XVI, jego orędzia Urbi et orbioraz rozważania przed modlitwą Regina Caelii, a także inne przemówienia były głoszone w kolejnych latach jego pontyfikatu w tym zupełnie wyjątkowym czasie roku liturgicznego: od Wigilii Paschalnej do zakończenia Oktawy Zmartwychwstania Pańskiego. Zebrane w jednym tomie stanowią bezcenne kompendium papieskiego nauczania na temat Chrystusowego zwycięstwa dokonanego nad śmiercią, zwycięstwa poprzez zmartwychwstanie, które stanowi sedno chrześcijańskiego orędzia i wiary.

Katechizm Kościoła Katolickiego zawiera następujący artykuł dotyczący tej kwestii: „Credo chrześcijańskie – wyznanie naszej wiary w Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego oraz w Jego stwórcze, zbawcze i uświęcające działanie – osiąga punkt kulminacyjny w głoszeniu zmartwychwstania umarłych na końcu czasów oraz życia wiecznego. Wierzymy mocno i mamy nadzieję, że jak Chrystus prawdziwie zmartwychwstał i żyje na zawsze, tak również sprawiedliwi po śmierci będą żyć na zawsze z Chrystusem Zmartwychwstałym i że On wskrzesi ich w dniu ostatecznym. Nasze zmartwychwstanie, podobnie jak zmartwychwstanie Chrystusa, będzie dziełem Trójcy Świętej” (KKK 988-989). Wiara w nasze zmartwychwstanie zasadza się więc na przekonaniu o tym, że Chrystus pokonał śmierć i w wielkanocny poranek wyszedł z grobu.

Swoje refleksje na temat zmartwychwstania Chrystusa Joseph Ratzinger – Benedykt XVI w drugiej części trylogii Jezus z Nazaretu rozpoczyna od przytoczenia fragmentu korespondencji Pawła apostoła z Koryntianami: „Jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, próżna jest także wasza wiara. Okazuje się bowiem, żeśmy byli fałszywymi świadkami Boga, skoro umarli nie zmartwychwstają, przeciwko Bogu świadczyliśmy, że z martwych wskrzesił Chrystusa” (1Kor 15,14-15)[1]. Sięgając po grecką diatrybę Paweł przeciwstawia sobie w tym wyznaniu dwie prawdy; z jednej strony słowa głosicieli dobrej nowiny, którzy twierdzą, że Chrystus powstał z martwych, z drugiej twierdzenie niektórych spośród Koryntian, którzy odrzucają zmartwychwstanie. Obydwu tych twierdzeń nie można pogodzić: jeśli twierdzi się, że Chrystus powstał z martwych, należy także uznać zmartwychwstanie umarłych. Zmartwychwstanie Chrystusa jest bowiem dla apostoła narodów gwarantem zmartwychwstania umarłych. Argumentacja Pawłowa za zmartwychwstaniem rozwija się w dwóch kierunkach. Pierwszy zasadza się na logicznych konkluzjach: odrzucenie zmartwychwstania umarłych prowadzi do odrzucenia zmartwychwstania Chrystusa. Drugi, również osadzony na kanwie logicznego wynikania, rozpoczyna się od twierdzenia adwersarzy, którzy negują zmartwychwstanie i ukazuje konsekwencje takiego rozumowania. Przede wszystkim nauczanie chrześcijańskie byłoby daremne, a w konsekwencji wiara próżna. Twierdzenie niektórych Koryntian, iż nie ma zmartwychwstania, jest dla Pawła nie do przyjęcia. Istnieje tu swoiste sprzężenie zwrotne: odrzucenie zmartwychwstania Chrystusa jest zaprzeczeniem możliwości zmartwychwstania wierzących, a odrzucenie zmartwychwstania wierzących jest podważeniem sensowności zmartwychwstania Chrystusa. Tymczasem właśnie prawda o zmartwychwstaniu Chrystusa należy do istoty kerygmatu apostolskiego.

Odnosząc się do cytowanego fragmentu wypowiedzi Pawłowej Benedykt XVI zauważa: „Paweł dobitnie ukazuje znaczenie zmartwychwstania Jezusa Chrystusa dla całości chrześcijańskiego orędzia: stanowi ono jego podstawę. Prawdziwość świadectwa, że Chrystus powstał z martwych, decyduje o istnieniu lub nieistnieniu wiary chrześcijańskiej. Jeśli usunie się tę prawdę z tradycji chrześcijańskiej, z pewnością można zawsze zestawić całą serię godnych uwagi idei dotyczących Boga i człowieka, jego istoty i powinności – stworzyć swoistą religijną koncepcję świata – jednak wiara chrześcijańska będzie wtedy martwa”[2]. I właśnie w tym tonie utrzymane są wszystkie wypowiedzi papieża rodem z Bawarii zebrane w niniejszym tomie: zmartwychwstanie Chrystusa jest absolutnie centralną prawdą chrześcijańskiej wiary! Jest także zadatkiem naszego powstania z martwych! Mesjasz ukrzyżowany jest tym samym, którego Bóg wskrzesił z martwych; śmierć krzyżowa i zmartwychwstanie stają się nierozdzielne. Nie można mówić o jednym, pomijając drugie; bez zmartwychwstania krzyż powodowałby jedynie rozpacz; bez ukrzyżowania zmartwychwstanie byłoby oderwaniem od rzeczywistości. Ponieważ Chrystus umarł za wszystkich, zmartwychwstał również za wszystkich. Jego zmartwychwstanie nie jest tylko Jego osobistym i indywidualnym zwycięstwem odniesionym nad śmiercią. Ponieważ grzech Adama na wszystkich sprowadził śmierć, to zmartwychwstanie Chrystusa otwiera drogę do zmartwychwstania dla wszystkich. Pascha nie jest więc celebracją jednostkowego zwycięstwa nad śmiercią; jest świętowaniem zmartwychwstania wszystkich.

W homiliach wygłoszonych podczas Wigilii Paschalnych Benedykt XVI odwołuje się często do sakramentu chrztu świętego, bo przecież jego odnowienie jest integralnym – jeśli nie najważniejszym – elementem tej celebracji. Odsyła w ten sposób do innego Pawłowego napomnienia: „Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie – jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie” (Rz 6,3-5). Najczęściej jednak – co zupełnie zrozumiałe zważywszy na okres liturgiczny – wracają w papieskich wypowiedziach nawiązania do ewangelijnych perykop o pustym grobie Jezusa i chrystofaniach. Choć zasadnicze orędzie paschalne jest oczywiście identyczne u każdego z ewangelistów, to jednak każda z narracji przyjmuje nieco inny odcień znaczeniowy. Przyjrzyjmy się orędziu tych fragmentów Ewangelii, po które sięga Ojciec Święty.

Pierwotne zakończenie Ewangelii Marka, mówiące o tym, że niewiasty uciekły od pustego grobu Jezusa i nikomu nic nie powiedziały, bo się bały (Mk 16,8), może wydawać się niezręczne. Czemu Marek nie opisał ukazania się Zmartwychwstałego komukolwiek? Badania wykazują, że było to świadomym zabiegiem ewangelisty, by zachęcić czytelników do powtórnej lektury dzieła, tym razem w świetle wydarzeń paschalnych. Mateusz (Mt 28,1-10), korzystając obficie z symboliki światła w judaizmie, widzi w zmartwychwstaniu zwycięstwo świata światłości nad ciemnością. Myśl ta wkomponowuje się dobrze w Łukaszową prezentację Jezusa jako „z wysoka wschodzącego Słońca”. Ostatnie polecenia Jezusa przekazywane uczniom (Mt 28,16-20) dotyczą właśnie samego uczniostwa. Narracja pozwala wydobyć przymioty naśladowcy Jezusa, które koncentrują się wokół zagadnień: Boże panowanie nad światem, obecność Jezusa towarzysząca uczniom, osobiste spotkanie z Jezusem jako źródło świadectwa, adoracja zmartwychwstałego Pana oraz teologicznie rozumiany motyw Galilei.

Bohaterami Łukaszowego opowiadania o poranku wielkanocnym są kobiety i aniołowie (Łk 24,1-12). Te pierwsze stają się świadkami pustego grobu; ci drudzy pełnią rolę Bożych posłańców obwieszczających pokonanie śmierci. Po spotkaniu kobiet z aniołami, te pierwsze przejmują rolę posłańców, pozostając tym samym naocznymi świadkami pustego grobu. W opowiadaniu o wędrówce do Emaus (Łk 24,13-35) Łukasz wykorzystał wiele wzorców klasycznej literatury greckiej, nakładając je na ramy chrześcijańskiego przekazu; tym samym ułatwił percepcję dobrej nowiny w środowiskach pogańskich, dobrze zaznajomionych z kulturą grecką. Kolejna chrystofania w ujęciu tego ewangelisty (Łk 24,36-49), tym razem w wieczerniku, koncentruje uwagę czytelnika na darach, którymi obdarzony zostaje młody Kościół: pokój, Eucharystia, rozumienie Pism, przebaczenie grzechów, dar Ducha Świętego. Janowe opowiadanie o spotkaniu Jezusa z Marią Magdaleną w ogrodzie (J 20,1-18) nawiązuje w wielu motywach do opisu stworzenia świata i upadku pierwszych rodziców. Wydarzenie zmartwychwstania, w którym Chrystus widziany jest jako Boski Ogrodnik, odczytane w takim świetle staje się początkiem nowego stworzenia. Protagonistami kolejnych wydarzeń opisywanych przez Jana (J 20,19-21,19) są głównie apostołowie Piotr i Tomasz. Postacie ich ukazywane są zawsze w związku z osobą Jezusa, którego męka i zmartwychwstanie zostały wkomponowane przez ewangelistę w znany w literaturze starożytnej schemat cierpienie – tryumf. Powstając z martwych Jezus odniósł tryumf nad śmiercią, cierpieniem i grzechem. Pokonał władcę tego świata otwierając niebo wszystkim, którzy przez chrzest i wiarę zostaną włączeni w promieniowanie zbawczego światła tryskającego jasnymi strumieniami niczym żwawa rzeka z pustego grobu.

Benedykt XVI wydobywa z zasygnalizowanych perykop nie tylko ich istotne orędzie, ale komentując je, przytacza nauczanie Ojców Kościoła i cytuje fragmenty dzieł wczesnochrześcijańskich pisarzy, odwołuje się do ksiąg apokryficznych i tradycji żydowskiej, nawiązuje do przełomowych wydarzeń w historii Kościoła i obficie czerpie z myśli teologów średniowiecznych. Ba, sięga nawet po wizje artystyczne. I tu zatrzymajmy się na chwilę. Niezwykle ciekawy wydaje się fakt, że choć zmartwychwstanie stanowi najbardziej powszechną prawdę wiary chrześcijańskiej, do IX wieku na Wschodzie i do XI wieku na Zachodzie motyw wyjścia Chrystusa z grobu wcale nie pojawiał się w ikonografii. Wydawałoby się, że to właśnie pokolenia najbliższe początkom głoszenia ewangelii o powstaniu z martwych winny przedstawiać Zmartwychwstałego w akcie opuszczania grobu w reprezentacjach sztuki sakralnej. Owszem, już od drugiej połowy III stulecia, motyw zmartwychwstania pojawiał się w malarstwie, jednak brakowało tego, co dziś uznaje się za najbardziej powszechną reprezentację wydarzeń poranka wielkanocnego: Chrystus unoszący się nieco nad pustym grobem i straże, najczęściej leżące na ziemi i zakrywające oczy przed blaskiem chwały zwycięskiego Pana. Blask Chrystusa powstającego z grobu ma walor symboliczny. Jest to blask zmartwychwstania. Światło tajemniczego poranka Wielkanocy. Właśnie symbolika światła bardzo często powraca w papieskich wypowiedziach.

Wydaje się, że bardzo szczególny i wzruszający charakter w niniejszym zbiorze mają trzy wypowiedzi Benedykta XVI. Dwie pierwsze wygłoszone podczas jego pielgrzymki do Ziemi Świętej, trzecia – 1 maja na Placu Świętego Piotra w Rzymie. Dwie pierwsze są szczególne, gdyż padły z ust papieża w wyjątkowych dla chrześcijaństwa miejscach: pierwsza – przy murach Starej Jerozolimy, druga – w Bazylice Grobu Pańskiego[3]. To przecież tu dokonały się najważniejsze wydarzenia zbawcze w dziejach ludzkości. To tu dotykamy największych tajemnic chrześcijańskiej wiary – dokładnie tych, które Kościół celebruje od Wigilii Paschalnej do II Niedzieli Wielkanocnej.

Ta II Niedziela Wielkanocna jest jednocześnie ustanowioną przez Jana Pawła II Niedzielą Miłosierdzia Bożego. W 2011 roku – sześć lat po tym, gdy kardynał Joseph Ratzinger ogłosił światu, że papież Polak patrzy na nas z okna domu Ojca – podczas Mszy świętej beatyfikacyjnej Benedykt XVI mówił: „Dziś jest II Niedziela Wielkanocna, którą błogosławiony Jan Paweł II ogłosił Niedzielą Miłosierdzia Bożego. Została ona wybrana na datę tej uroczystości, ponieważ z wyroku Opatrzności mój Poprzednik oddał ducha Bogu właśnie w wieczór poprzedzający tę niedzielę. Ponadto dziś jest pierwszy dzień maja, miesiąca maryjnego, a także wspomnienie świętego Józefa Robotnika”. Benedykt XVI przywołał wtedy dzień pogrzebu Jana Pawła II. Niemal wszyscy pamiętamy te chwile. W dniu pogrzebu jeszcze jako kardynał wskazał palcem na okno, w którym jeszcze dwa tygodnie temu ukazała się twarz papieża „z dalekiego kraju”. Wszyscy jak zaczarowani obrócili się w tamtą stronę. Okno było puste. „Nasz ukochany Ojciec Święty stoi w oknie domu Ojca i nam błogosławi” – ogłosił celebrans. Oklaski były potężniejsze niż huk wodospadu. Próba ich powstrzymania byłaby niczym chęć zatrzymania wiatru, który przewracał karty Ewangeliarza złożonego na trumnie Jana Pawła II. Msza beatyfikacyjna miała miejsce w Uroczystość św. Józefa Robotnika. Bardzo cieszy fakt, że niniejsza publikacja ukazuje się właśnie w Roku Świętego Józefa, ogłoszonym 8 grudnia 2020 roku listem apostolskim Patris cordeprzez papieża Franciszka.

Powróćmy więc jeszcze na chwilę do zasadniczej treści niniejszego tomu Mystagogii Benedicti, do orędzia Benedykta XVI o zmartwychwstaniu Chrystusa. Swoje refleksje na ten temat w książce Jezus z Nazaretu Ojciec Święty kończy słowami: „Jeśli uważnym sercem słuchamy świadków i otwieramy się na znaki, którymi Pan ciągle na nowo uwiarygodnia ich i siebie samego, wtedy wiemy: On prawdziwie zmartwychwstał. On jest Żyjącym. Jemu się powierzamy i wiemy, że znajdziemy się na właściwej drodze”[4]. Sądzę, że ta wypowiedź stanowi klucz do lektury homilii i innych przemówień następcy św. Piotra w latach w latach 2005-2013. Przemawia on nie tylko jako teolog, ale także jako świadek! I to czyni jego wypowiedzi nader wiarygodnymi.

Jednym słowem nie pozostaje nic innego jak wraz z Redaktorami niniejszego tomu zaprosić Czytelników do odkrycia przebogatego świata myśli teologicznej Benedykta XVI, która dzięki papieskiemu przepowiadaniu stała się spuścizną i bogactwem całego Kościoła.

***

[1]J. Ratzinger – Benedykt XVI, Jezus z Nazaretu, II, Od wjazdu do Jerozolimy do zmartwychwstania, tłum. W. Szymona, Kielce 2011, 257.

[2]Tamże.

[3]Publikacja zawiera także inne wypowiedzi Benedykta XVI z jego pielgrzymki do Ziemi Świętej.

[4]Tamże, 294.

„Świadek światła poranka wielkanocnego”, w: Papież Benedykt XVI, Mystagogia Benedicti. Wprowadzenie w tajemnice roku liturgicznego. Wielka noc zmartwychwstania Pańskiego, Niedziela zmartwychwstania i oktawa Wielkanocy, Biskupów 2021, 9-22.

Tags2021
Share:
ks. Mariusz Rosik