Research blog

Pierwszy List do Koryntian. Wprowadzenie i przekład

Najbardziej powszechnym przekładem Biblii w Polsce jest tzw. Biblia Tysiąclecia, której publikacja została przygotowana ku uczczeniu tysiąclecia chrztu Polski. Piąte wydanie Biblii Tysiąclecia ukazało się w 1999 roku, po 34 latach od wydania pierwszego, które zostało zainicjowane przez benedyktynów z Tyńca w Krakowie, a wydane przez Wydawnictwo „Pallottinum” w Poznaniu. Było to pierwsze po 350 latach tłumaczenie całej Biblii na język polski. Biblia Tysiąclecia przyjęta została jako przekład liturgiczny w Kościele katolickim w Polsce. Po niemal dwudziestu latach nadszedł czas na przygotowanie kolejnej, VI edycji tego przekładu, który docelowo stać się ma także tłumaczeniem liturgicznym, a więc znajdzie się w lekcjonarzach, Liturgii Godzin czy rytuałach obrzędowych. Przygotowanie tego tłumaczenia potrwa zapewne kilka lat.

Zanim więc światło dzienne ujrzy nowy tekst liturgiczny Biblii, serdecznie zapraszam do lektury mojego przekładu Pierwszego Lisu do Koryntian, opatrzonego krótkim wstępem oraz przypisami. Przekład ten jest de facto niczym innym jak rewizją tłumaczenia, które ukazało się w trzecim wydaniu „Tysiąclatki”.

„Święty Paweł”, Giotto di Bondone

WPROWADZENIE

Charakterystyka miasta Korynt

Korynt powstał tysiąc lat przed przybyciem tam Pawła. Miasto dzięki dogodnemu położeniu pomiędzy dwoma portami Lechaion nad Zatoką Koryncką i Kenchry nad Zatoką Sarońską szybko stało się miastem „bogatym”. Źródła historyczne podają, że dzieje jego początków znane są zasadniczo z legend. Natomiast w późniejszej, nieco złożonej, historii Koryntu widoczna jest pewna chronologia wydarzeń.

Miasto przeżywało swój rozkwit pod panowaniem Kipselidów (610 – 540 przed Chr.), rozszerzając swoje wpływy ekonomiczne i handlowe nie tylko na zachód, ale aż po Egipt i Azję Mniejszą. Warunki polityczne sprawiły, że Korynt w VI wieku przed Chr. przystąpił do Związku Peloponeskiego. Dogodne położenie geograficzne zapewniło miastu nie tylko potęgę finansową i dobrą pozycję strategiczną, ale także dużą niezależność od innych miast członkowskich. Brało udział w wojnach perskich. Jego armia zasłynęła w bitwach pod Termopilami, Platejami, Salaminą i Mykale. Po zakończeniu wojny okazało się, że Ateńczycy wzmocnili swe wpływy w portach w Zatoce Korynckiej. Spór o Potideę i Korkyrę doprowadził do bratobójczej wojny. Zaangażowani czynnie w walkach Koryntianie bronili nie tylko własnych interesów, ale spieszyli na pomoc Syrakuzom, obleganym przez Ateńczyków. Po zwycięstwie nad Atenami władzę przejęła Sparta, która doprowadziła do wybuchu wojny korynckiej (395 – 387 przed Chr.), w której miasto bardzo ucierpiało. Działania wojenne prowadzone głównie w samym mieście i okolicach doprowadziły do wielkich zniszczeń obiektów mieszkalnych i użyteczności publicznej.

W roku 344 przed Chr. Koryntianie jako sprzymierzeńcy Syrakuz włączyli się w konflikt pomiędzy Syrakuzami i Kartaginą. W 338 roku przed Chr. Korynt został obrany za siedzibę Związku Helleńskiego. W okresie helleńskim odzyskał dawną potęgę ekonomiczną i handlową; stał się miastem bogatym, miastem rozpusty, w którym „królowała” pycha ciała.

W 243 roku przed Chr. Korynt został wyswobodzony spod panowania Macedonii przez wodza Aratosa i włączony do Związku Achajskiego. Wkrótce jednak znów uległ Macedonii, pozostając pod jej wpływem aż do 196 roku przed Chr. Po zwycięstwie Rzymian nad Macedończykami w 196 roku przed Chr. w czasie igrzysk olimpijskich Quintus Flaminius ogłosił Korynt wolnym miastem. W roku 146 przed Chr. wszczęto powstanie przeciw Rzymowi, w czasie którego doszło do największej klęski. Korynt legł w gruzach i przez ponad sto lat był ziemią publiczną (ager publicus). Dopiero w roku 44 przed Chr. na rozkaz Juliusza Cezara zaczęto go odbudowywać i stał się stolicą rzymskiej kolonii (Colonia Laus Iulia Corinthus). Miasto jednak nie odzyskało dawnej świetności.

Do odbudowującego się miasta ludność napływała z Azji Mniejszej, Egiptu, Syrii i Palestyny. Byli wśród nich weterani legionów rzymskich, wyzwoleni niewolnicy oraz wyznawcy judaizmu, którzy po edykcie Cesarza Klaudiusza w 49 roku po Chr. zmuszeni zostali do opuszczenia Rzymu. Z czasem Korynt stał się miastem kosmopolitycznym. W krótkim czasie rozwinęła się tu wspólnota żydowska. W centrum miasta wybudowano synagogę, o czym świadczą odkrycia archeologiczne.

Rzymianie nie tylko odbudowali miasto, ale mieli duży wpływ na kształtowanie się gospodarki, życia społecznego i politycznego. W szybkim tempie osiągnęło ono bardzo wysoką populację sięgającą sześciuset tysięcy mieszkańców, co stanowiło prawie połowę ludności ówczesnego Rzymu. Liczne świątynie i wielość bóstw świadczyły o religiach politeistycznych mieszkańców. Oddawano kult Afrodycie, Serapisowi, Zeusowi i innym bogom greckim.

Ponieważ panowała pax romana, Rzymianie nie odbudowali murów obronnych Koryntu, natomiast bardzo okazale odbudowano rynek główny, który był jego ozdobą. Agora stanowiła centrum, wokół którego toczyło się życie polityczne, religijne i administracyjne miasta. Prawdziwymi „perełkami” architektury były świątynie, posągi bogów oraz fontanna uznawana przez mieszkańców za cudowne źródło. O zabudowie rynku pisał Pauzaniasz: „Na rynku znajdują się liczne świątynie, posąg Artemidy zwanej Efeską i dwa drewniane, całe pozłacane – prócz twarzy pomalowanej na czerwono – posągi Dionizosa. Jeden przedstawia Dionizosa o przydomku Lizjos, drugi Dionizosa o przydomku Bakchejos (…). Poza tym jest tam świątynia Tyche i posąg bogini w postawie stojącej z marmuru paryjskiego. Obok wznosi się świątynia poświęcona wszystkim bogom, a tuż przy niej zbudowano fontannę z posągiem Posejdona ze spiżu, pod którego stopami wylewa wodę delfin. Jest także posąg Apollina o przydomku Klarios, a także dwa spiżowe posągi Hermesa w postawie stojącej: dla jednego z nich zbudowano także przybytek. Zeus ma tu trzy posągi, stojące pod gołym niebem: jeden przedstawia Zeusa zwanego Chtonios, drugi Zeusa o przydomku Hypsistos, trzeci zaś Zeusa bez przydomku (…). Na środku rynku stoi spiżowy posąg Ateny, a jego piedestał stanowią rzeźby przedstawiające Muzy. Poza rynkiem wznosi się świątynia Oktawii, siostry Augusta, sprawującego władzę w państwie rzymskim po Cezarze, który kazał odbudować Korynt” (Desc. Graec. 2, 2, 6 – 2, 3, 1).

Okazuje się jednak, że przepych i kunszt architektoniczny widoczny był również przy drodze wiodącej od rynku do portu Lechaion liczącej ponad 7 kilometrów. Usytuowano wzdłuż niej bazylikę rzymską, portyk grecki i rzymski, posągi Hermesa, Posejdona, Lukatei, Palajmona. Wybudowano też sześciokomorową fontannę Eirene, z której woda rozprowadzana była  po  mieście. Drogę, która wiodła od rynku do Sykiom, zdobiły świątynie Zeusa, Apollina, Asklepiosa, Ateny, Odeona oraz świątynia Jowisza, w pobliżu której wybudowano gimnazjum i źródło Lerna.  Mieścił się tam również amfiteatr liczący 160 m średnicy.

Infrastrukturę urbanistyczną na wzgórzu Akrokoryntu szczegółowo opisuje Pauzaniasz: „Kiedy się wstępuje na Akrokorynt – jest to góra widniejąca ponad miastem, którą Biareus dał Heliosowi, gdy rozstrzygał spór, Helios zaś, jak opowiadają Koryntianie, odstąpił Afrodycie – widać dwie świątynie egipskiego boga Serapisa, z których jedną nazywano Kanopos. Gdy się minie te sanktuaria, staje się przed ołtarzami wzniesionymi na cześć Heliosa oraz przed świątyniami poświęconymi boginiom Ananke i Bia; nie wolno jednak wejść do ich wnętrza. Nieco dalej znajduje się świątynia matki bogów, następnie kolumna i tron – jedno i drugie z marmuru. Świątynia poświęcona Mojrom, Demetrze i jej córce Korze, posiada posągi, których nie można oglądać. Jest też świątynia wzniesiona ku czci Hery zwanej Bunaja, ponieważ zbudował ją Buenos, syn Hermesa. Na samym Akrokoryncie wznosi się świątynia Afrodyty; są tam posągi samej bogini w zbroi, Heliosa oraz Erosa dzierżącego łuk” (Desc. Graec. 2, 4, 6-7). Wiadomo także o istnieniu jeszcze jednej świątyni zbudowanej ku czci Afrodyty: „Zwiedzający Korynt znajduje na drodze, która prowadzi do tego miasta, wielką liczbę nagrobków, zwłaszcza obok bramy, gdzie jest grób cynika Diogenesa. Gaj cyprysowy przed miastem nazywa się Kranejon. Jest tam święty obwód Bellerofonta, następnie świątynia Afrodyty Czarnej i grób Lais, wyobrażonej w postaci lwicy trzymającej barana w przednich pazurach” (Desc. Graec. 2, 2, 4). Warto wspomnieć, że Lais była znana jako hetera, czyli piękna, bogata i wykształcona kurtyzana. Hetery nazywano także „córami Koryntu”. Takie właśnie miasto poznał apostoł Paweł.

Początki gminy chrześcijańskiej w Koryncie

W celu ukazania początków Kościoła w Koryncie konieczne jest odwołanie się do Dziejów Apostolskich: „Paweł opuścił Ateny i przybył do Koryntu. Znalazł tam pewnego Żyda imieniem Akwila, rodem z Pontu, który z żoną Pryscyllą przybył niedawno z Italii, ponieważ Klaudiusz wysiedlił z Rzymu wszystkich Żydów” (Dz 18, 1-2). Ta krótka informacja dowodzi, że Paweł spotkał w Koryncie Żyda Akwilę wraz z żoną Pryscyllą. Przypuszczać możemy, że ta małżeńska para przybyła do Koryntu z Rzymu po dekrecie Klaudiusza, w którym cesarz nakazywał Żydom opuszczenie Italii. Historyk rzymski Swetoniusz, opisując powód wygnania z Wiecznego Miasta Żydów podaje, że były z nimi wieczne kłopoty za sprawą niejakiego Chrestosa: „Iudaeos impulsore Chresto assidue tumultuantes Roma expulit” (De vita caes. 5, 25, 4). Nie wiadomo jednak, czy Pryscylla i Akiwla byli już wtedy chrześcijanami, czy przyjęli chrzest dopiero w Koryncie pod wpływem głoszonej przez Pawła Ewangelii.

Kiedy Paweł mieszkał z Pryscyllą i Akwilą, trudnił się, podobnie jak oni, wytwarzaniem namiotów. W ten sposób przez sześć dni w tygodniu zarabiał na swoje utrzymanie. Natomiast w każdy szabat udawał się do synagogi i tam głosił Dobrą Nowinę. Gdy do Koryntu przybyli Sylas i Tymoteusz, wtedy Paweł mógł swój czas poświęcić tylko na działalność ewangelizacyjną: „Kiedy Sylas i Tymoteusz przyszli z Macedonii, Paweł oddał się wyłącznie nauczaniu, i udowadniał Żydom, że Jezus jest Mesjaszem” (Dz 18, 5). Wówczas doszło do konfliktu Pawła ze wspólnotą żydowską: „A kiedy [Żydzi] się sprzeciwiali i bluźnili, otrząsnął swe szaty i powiedział do nich: „Krew wasza na waszą głowę, jam nie winien. Od tej chwili pójdę do pogan” (Dz 18, 6). W związku z tym Paweł opuścił mieszkanie zaprzyjaźnionego małżeństwa i zamieszkał u Tycjusza Justusa. Justus, chociaż był pochodzenia pogańskiego, wyznawał monoteizm, nie zachowując jednak wszystkich przepisów Prawa Mojżeszowego. Opuszczenie przez Pawła domu małżeństwa żydowskiego miało być wyrazem zerwania więzi z całą wspólnotą żydowską, która odrzuciła naukę o Jezusie Mesjaszu. Owocem głoszonej przez Pawła Dobrej Nowiny było nawrócenie przełożonego synagogi: „Przełożony synagogi, Kryspus, uwierzył w Pana z całym swym domem” (Dz 18, 8). Przyjęcie chrześcijaństwa przez Kryspusa, musiało być dla Żydów szokiem; w końcu zwierzchnik synagogi powinien być największym wzorem w wyznawaniu wiary i trwaniu w niej.

Święty Łukasz zanotował, że dom Justusa, w którym zamieszkał Paweł, znajdował się blisko synagogi. Prawdopodobnie ta fizyczna bliskość młodej wspólnoty chrześcijańskiej i judaizmu stała się przyczyną ich wzajemnych napięć. W roku 52 przybył do Koryntu nowy prokonsul Achai, Galio, który dzięki łagodnemu usposobieniu nazywany był przez Rzymian dulcis Gallio. Wspólnota żydowska Koryntu wykorzystując przybycie Galia, oskarżyła Pawła o zaprowadzanie nowej religii bez pozwolenia władz państwowych. Prokonsul zignorował jednak zarzuty Żydów przeciwko Pawłowi, oświadczając: „Gdyby tu chodziło o jakieś przestępstwo czy zły czyn, zająłbym się wami, Żydzi, jak należy, ale gdy spór toczy się o słowa i nazwy, i o wasze Prawo, rozpatrzcie to sami! Ja nie chcę być sędzią w tych sprawach” (Dz 18, 14-15). Odprawił delegację żydowską sprzed sądu i okazał całkowity brak zainteresowania wewnętrznymi sporami Żydów.

Rozwój gminy korynckiej widoczny był coraz bardziej. Przy apostole zaczęła gromadzić się rodząca się wspólnota Kościoła. Przynależeli do niej przede wszystkim poganochrześcijanie. Byli to nie tylko wyzwoleńcy, rzemieślnicy czy niewolnicy, ale również osoby zamożne i wpływowe. Był wśród nich wspomniany powyżej Kryspus, Justus i Stefanas, jeden z pierwszych nawróconych w gminie, posiadający dom w mieście. Niektórzy podają, że można go uznać za współzałożyciela Kościoła w Koryncie. Paweł musiał darzyć go wielkim szacunkiem, mówił bowiem: Cieszę się z przybycia Stefanasa i Fortunata, i Achaika, gdyż zastąpili oni was nieobecnych, pokrzepili bowiem na duchu mnie i was. Poważajcie więc takich mężów” (1 Kor 16, 17-18). Mniemać należy, że Fortunat i Achaik to członkowie domu Stefanasa, gdyż Paweł ochrzcił całe jego domostwo. Apostoł pisząc do Rzymian, wspomina jeszcze wielu innych członków gminy korynckiej, co świadczy, że chrześcijan zamieszkujących miasto była już spora liczba. Gmina gromadziła się na modlitwie i sprawowaniu Eucharystii. Jeśli funkcjonowała już w pewnym porządku, to posiadała zapewne uformowany hierarchiczny charakter.

Wydawać by się mogło, że dwuletni pobyt Pawła w Koryncie, o którym mówi św. Łukasz (Dz 18,11), okazał się wystarczający, by powstająca gmina posiadła już dość solidny fundament wiary. Jednak po opuszczeniu przez Pawła miasta, mało uformowana jeszcze gmina chrześcijańska przeżywa pewnego rodzaju kryzysy. Czas pobytu Pawła wśród Koryntian okazał się za krótki, by zwalczyć pogańskie zwyczaje, wpływy helleńskie i zmienić mentalność korynckich chrześcijan.

W Koryncie pojawił się Apollos, który przyczynił się do rozłamu młodej gminy. Łukasz pisał, że Apollos był Żydem, pochodził z Aleksandrii i doskonale znał Pismo Święte (Dz 18,24). Po swoim nawróceniu i przyjęciu chrztu udał się do Koryntu: „ Gdy przybył, pomagał bardzo za łaską [Bożą] tym, którzy uwierzyli. Dzielnie uchylał twierdzenia Żydów, wykazując publicznie z Pism, że Jezus jest Mesjaszem” (Dz 18, 27-28). Swoją erudycją zyskał wielu zwolenników gminy korynckiej. To spowodowało, że niektórzy zaczęli się utożsamiać z nim, inni zaś z Pawłem. Rozłam ten spowodował ostrą krytykę greckich poszukiwaczy „mądrości”, którą Paweł przedstawił w 1 Kor 1, 22-27. Natomiast siebie ukazał jako pokornego sługę Chrystusa: „Przyszedłszy do was, bracia, nie przybyłem, aby błyszcząc słowem i mądrością głosić wam świadectwo Boże. Postanowiłem bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa i to ukrzyżowanego” (2, 1-2).

Specyfika listów Pawłowych

W starożytnej Grecji i Rzymie list był najbardziej rozpowszechnionym gatunkiem literackim. Była to jedyna forma komunikacji między osobami oddalonymi od siebie i często zastępowała rozmowę. Listy pisano ręcznie, bardzo starannie. Redagowano je powoli, co sprzyjało urozmaiceniu ich treści refleksjami filozoficznymi, estetycznymi czy religijnymi.

Literaturoznawcy dzielą listy na wiele rodzajów, choć autorzy owych podziałów nie są jednomyślni. Niektórzy dzielą je na przyjacielskie i rodzinne, pochwalne lub naganne, napominające, polecające lub apologetyczne. Inni wolą podział na listy: oficjalne do publicznej wiadomości; prywatne, pisane do konkretnych adresatów; negocjacyjne; rodzinne; okolicznościowe (specjalna okazja lub wydarzenie historyczne). Listy starożytne posiadały określoną strukturę: wstęp, część główną listu i zakończenie. We wstępie umieszczano imię nadawcy, imię odbiorcy i pozdrowienie. Listy orientalne posiadały nieco bardziej rozbudowaną formę. Wstęp zawierał imiona nadawcy i adresata wraz z pozdrowieniami w formie błogosławieństwa. W zasadniczej części listu wplatano osobiste dygresje będące wyrazem troski o adresata. W zakończeniu przekazywano pozdrowienia od innych osób i pozdrowienia dla otoczenia adresata.

Listy Pawłowe, choć zbliżone są do listów antycznych, zawierają wiele cech oryginalnych. Odnoszą się do konkretnych sytuacji, nawiązują do nauczania Pawła, w którym zawarte są normy etyczne.  Przeznaczone były do czytania podczas zgromadzeń liturgicznych. Apostoł mówi o tym w Pierwszym Liście do Tesaloniczan: „Zaklinam was na Pana, aby ten list został odczytany wszystkim braciom” (1 Tes 5,27). Innym razem zaleca przekazanie treści listu innym gminom: „Paweł, apostoł, nie z ludzkiego ustanowienia czy zlecenia, lecz z ustanowienia Jezusa Chrystusa i Boga Ojca, który Go wskrzesił z martwych, i wszyscy bracia, którzy są przy mnie – do Kościołów Galicji” (Ga 1, 1-2). Natomiast Drugi List do Koryntian napisany był nie tylko do mieszkańców Koryntu, ale do „wszystkich świętych, którzy są w całej Achai” (2 Kor 1,1).

Choć teksty Pawłowe strukturą nie odbiegają od listów greckich, jednak można zauważyć w nich całkowicie nowe pojęcia. We wstępie występują cztery elementy: nadawca i odbiorca, adres, pozdrowienie oraz dziękczynienie lub błogosławieństwo. Widoczne są też pewne zmiany w stosowanych formułach. Nadawcą jest apostoł i jego współpracownicy (1 Tes 1,1; 1 Kor 1,1; 2 Kor 1,1; Flp 1,1; Flm 1). Paweł przedstawia się jako apostoł Jezusa Chrystusa (Rz 1,1; 1 Kor 1,1; 2 Kor 1,1; Ga 1,1), sługa Chrystusa Jezusa (Rz 1,1; Flp 1,) lub więzień Jezusa Chrystusa (Flm 1). Adresaci to „Kościół Boży” (1 Kor 1,2; 2 Kor 1,1; 1 Tes 1,1; Ga 1,2) i „święci” (Flp 1,). Pozdrowienie wyrażone jest często w formie chrystologicznej „łaska wam i pokój od Boga” (1 Kor 1,3; 2 Kor 1,2; Ga 1,3; Rz 1,7; Flp 1,2; Flm 3). Podobnie dziękczynienie lub błogosławieństwo. Paweł odnosi je do Boga Ojca, który w Jezusie Chrystusie dokonuje odkupienia świata. Natomiast w zakończeniu widoczne są dwa elementy: napomnienia, które przeważnie poprzedzone są wezwaniem „bracia” (por. 1 Tes 4,1; 1 Kor 16,15; 2 Kor 13,11) i postscripty zawierające polecenia przekazania pozdrowień innym chrześcijanom (1 Tes 5,26; 1 Kor 16,20; 2 Kor 13,12; Rz 16, 3-16; Flp 4,21), w tym osobom z otoczenia apostoła (1 Kor 16,19-20; 2 Kor 13,12; Rz 16,16.21-23; Flp 4,22; Flm 23-24), i pozdrowienia osobiste. Wszystkie pozdrowienia końcowe są formą błogosławieństwa, które zawierają formułę chrystologiczną (Rz 16,29; Flm 25) lub trynitarną (2 Kor 13,13). Jak więc z powyższego wynika od listów innych autorów pisma apostoła odróżniały rozbudowane wstępy i zakończenia. Wprowadził on elementy, które nie posiadały listy starożytne.

Struktura Pierwszego Listu do Koryntian

Poprzez stulecia w egzegezie wskazywano różne propozycje struktury Pierwszego Listu do Koryntian. Egzegeci jednak nie byli zgodni w tej kwestii. Jedni brali pod uwagę kryteria literackie, inni kryteria ideologiczne. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się połączenie obydwu kryteriów, ponieważ Paweł korzystał ze schematu listu starożytnego, który miał określoną kompozycję. Wstęp zawiera nadawcę, odbiorcę, adres, pozdrowienie i dziękczynienie (1,1-9), natomiast list kończy rozwinięte pozdrowienie i pożegnanie (16,19-24). Kryteria literackie wyznaczają początek i zakończenie listu, ale jego zasadniczy trzon kompozycyjny wyznaczają liczne wątki tematyczne. W związku z powyższym można ukazać następującą strukturę listu:

Wstęp:

  1. Nadawca i adresaci (1, 1-2)
  2. Pozdrowienie (1, 3)
  3. Dziękczynienie (1, 4-9)

Część centralna:

  1. Kwestia podziału w gminie (1, 10 – 2, 16)
  2. Statut i zadanie Pawła i Apollosa (3, 1 – 4, 21)
  3. Niemoralność Koryntian (5, 1 – 6, 20)
  4. Kwestia małżeństwa i dziewictwa (7, 1-40)
  5. Uczestnictwo w pogańskich ucztach sakralnych (8, 1 – 11, 1)
  6. Uczestnictwo w zgromadzeniach o charakterze liturgicznym (11, 2-34)
  7. Charyzmaty Ducha Świętego (12, 1 – 14, 40)
  8. Kwestia zmartwychwstania umarłych (15, 1-58)
  9. Kwestie końcowe (16, 1-18)

Zakończenie:

  1. Pozdrowienie (16, 19-21)
  2. Pożegnanie (16, 22-24)

Widok na Akrokorynt

Retoryka i styl Pierwszego Listu do Koryntian

Retoryka to – nieco upraszczając – umiejętność przekonywania słuchaczy. Paweł posługiwał się pewnymi technikami retorycznymi. W jego liście widoczny jest wpływ dwóch środowisk: helleńskiego i żydowskiego. Apostoł urodził się i wychowywał w Tarsie, który wtedy był znaczącym ośrodkiem naukowym i kulturalnym, o czym zaświadcza w swoim dziele Strabon: „A mieszkańców miasta cechuje taka troska o filozofię oraz o wszechstronne wykształcenie ogólne, że przewyższają pod tym względem i Ateny i Aleksandrię, i wszelkie inne godne wzmianki miejsca, w których są szkoły i odbywają się wykłady filozofów. Tars wyróżnia się jednak tym, że tu wszyscy studiujący są miejscowi, ludzie obcy nie przybywają zbyt łatwo. Także swoi nie pozostają na miejscu, lecz wyjeżdżają dla uzupełnienia nauki, a kiedy zakończą naukę, chętnie pozostają w innych miastach, wracają tylko nieliczni. W innych miastach, o których dopiero co opowiadałem, sytuacja jest odwrotna, z wyjątkiem Aleksandrii. Wielu do nich przybywa i chętnie spędza tam czas, ale nie zobaczyłbyś zbyt wielu krajowców ani wyjeżdżających na naukę, ani kształcących się na miejscu. Aleksandryjczycy robią jedno i drugie, bo przyjmują wielu cudzoziemców i wysyłają niemało własnych mieszkańców. Są w Tarsie szkoły retoryczne wszelkiego rodzaju, także pod innymi względami miasto chlubi się swoimi obywatelami, jest bardzo potężne i zasługuje na nazwę metropolii” (Geogr. 14, 5, 13). Zatem Paweł mógł zdobyć wykształcenie w szkołach retorycznych Tarsu, ale podkreślał także swoją więź z tradycją żydowską i wspomina o przynależności do środowiska faryzeuszy, o czym czytamy w Liście do Filipian: „Jeśli ktoś inny mniema, że może ufność złożyć w ciele, to ja tym bardziej: obrzezany w ósmym dniu, z rodu Izraela, z pokolenia Beniamina, Hebrajczyk z Hebrajczyków, w stosunku do Prawa – faryzeusz, co do gorliwości – prześladowca Kościoła, co do sprawiedliwości legalnej – stałem się bez zarzutu” (Flp 3, 4b-6). Jeśli apostoł przynależał do stronnictwa faryzeuszy, wobec tego znał zasady interpretacji biblijnej i retoryki antycznej. Jednak w Pierwszym Liście do Koryntian pojawia się jego zwierzenie o tym, iż jego retoryka nie dorównuje poziomowi wybitnych mówców: „Tak też i ja, przyszedłszy do was, bracia, nie przyszedłem, aby błyszcząc słowem i mądrością głosić wam świadectwo Boże. Postanowiłem bowiem będąc wśród was nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa i to ukrzyżowanego. I stanąłem przed wami w słabości i w bojaźni, i z wielkim drżeniem. A mowa moje i moje głoszenie nauki nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy, aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej” (1Kor 2, 1-5). W swych pismach stosuje specyficzną formę argumentacji w celu przekonania swych słuchaczy, ale jego najważniejszym zadaniem było głoszenie Ewangelii.

Choć tematyka Pierwszego Listu do Koryntian jest różnorodna, to budowa listu jest zgodna ze sztuką pisania listów starożytnych. Jak już wspomniano, podobnie jak inne listy antyczne, teksty Pawłowe posiadają określoną budowę: wstęp, dziękczynienie, część główną i zakończenie. Różniły się natomiast treścią i stosowanymi w nich sformułowaniami. W przedstawieniu nadawcy Paweł podkreśla swoją pozycję, iż jest apostołem z woli Bożej. Część główna posiada wiele wątków. Ową wielowątkowość Pierwszego Listu do Koryntian można ukazać w następujący sposób:

(1) 1 Kor 7, 1 – „Co się tyczy (peri de) tego, co napisaliście (…)”;

(2) 1 Kor 7, 25 – „Co się tyczy (peri de) dziewic (…)”;

(3) 1 Kor 8, 1 – „Co się tyczy (peri de) pokarmów ofiarowanych bożkom (…)”;

(4) 1 Kor 12, 1 – „Co się tyczy (peri de) darów duchowych (…)”;

(5) 1 Kor 16, 1 – „Co się tyczy (peri de) zbiórki na rzecz świętych (…)”;

(6) 1 Kor 16, 12 – „Co się tyczy (peri de) Apollosa (…)”.

Jak wynika z powyższego, apostoł wprowadza swoiste wyrażenie peri de (co się tyczy; jeśli chodzi o), które rozpoczyna każde nowe zagadnienie w jego wypowiedziach.

Paweł w swych listach rozwinął oryginalny styl, który jest bezpośredni i żywy. W Pierwszym Liście do Koryntian odnajdujemy słowa radości, dziękczynienia, troski, smutku, a nawet gniewu. Widoczne poruszenia emocjonalne autora świadczą o sposobie jego myślenia i pisania, w którym przeplata się pasja i namiętność. Apostoł bardzo sobie cenił więź duchową z Koryntianami. W stylu pisania wyraża swoje uczucia, ukazuje osobistą relację do adresatów, wskazuje, że jest możliwa relacja osobowa i osobista, wyrażana poprzez tekst, gdy nazywa siebie „ojcem” w odniesieniu do Koryntian.

Bogate słownictwo Pierwszego Listu do Koryntian zaczerpnięte z języka potocznego przeplatane jest wielokrotnie porównaniami związanymi ze sportem (9, 24-26) lub określeniami z antycznej poezji (7,8. 11. 32. 34; 9,18; 10,10; 15,54. 56. 57). Paweł komponując swoje teksty, zwracał uwagę na ich budowę, aby przy odczytywaniu publicznym były zrozumiałe i łatwe do zapamiętania dla słuchaczy.

Źródła Pierwszego Listu do Koryntian

Stary Testament i judaizm

Chociaż ukazywane są jeszcze inne źródła treści i terminologii używanej w Pierwszym Liście do Koryntian, jednak najwięcej jest cytatów i wątków starotestamentalnych. Paweł sięga po konkretne fragmenty Starego Testamentu. Omawiając temat zmartwychwstania wierzących i ich ciał po zmartwychwstaniu (15,45), Paweł posługuje się analogią Chrystus – Adam. Chrystus, jako „nowy Adam”, w przekazie Pawłowym staje się duchem ożywiającym w Swoim zmartwychwstaniu. Myśl tę kieruje apostoł również do Filipian: „Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd jako Zbawcy oczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, który przekształci nasze ciała poniżone na podobne do swojego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować” (Flp 3, 20-21).

Ganiąc swobodę obyczajów Koryntian (6,16), jako alternatywę ukazuje fragment z Księgi Rodzaju, w którym czytamy, że małżonkowie łączą się ze sobą tak ściśle, iż stają się jednym ciałem (2,24), co oznacza, że charakter małżeństwa zamierzonego przez samego Boga jest monogamiczny. Ubolewając nad wciąż praktykowanym bałwochwalstwem w gminie korynckiej (10,7), apostoł odwołuje się do dziejów narodu wybranego przedstawionych w Księdze Wyjścia (32,6). Ukazuje exodus jako konsekwencje oddawania czci bożkom pogańskim. W 1Kor 5,1-13, Paweł piętnuje gorszące przypadki kazirodztwa i nakazuje ekskomunikę wobec tych, którzy dopuszczają się tego grzechu (por. Pwt 13,6; 19,19; 22,24). Apostoł w 1Kor 10,26, sięga po cytat z Psalmów: „Pańska jest ziemia i wszystko, co ją napełnia” (Ps 24,1a). Powyższy cytat uzasadnia, że ostatecznie wszystko należy do Boga. Chrześcijanin natomiast powinien tak postępować, by nikomu nie dawać powodu do zgorszenia.

Ewangelie synoptyczne

W Pierwszym Liście do Koryntian jest dużo aluzji do nauczania historycznego Jezusa. Warto zwrócić uwagę na dwa fragmenty, które bezpośrednio nawiązują do Ewangelii synoptycznych. W rozdziale 1Kor 7,10-11, Paweł nawiązuje do nauki Jezusa Chrystusa o nierozerwalności małżeństwa: „Tym zaś, którzy trwają w związkach małżeńskich, nakazuję ja, nie Pan: żona niech nie odchodzi od swego męża! Gdyby zaś odeszła, niech pozostanie samotną albo niech się pojedna ze swoim mężem”. Ta sama kwestia zapisana jest w Ewangelii Marka (10, 11-12; por. Mt 5,32; Łk 16,18). Radykalizm wypowiedzi Jezusa dotyczących nierozerwalności małżeństwa (Mk 10, 2-12; Mt 19, 3-10) był bardzo kontrowersyjny w odniesieniu do nauki judaizmu. Obaj ewangeliści zanotowali, że faryzeusze przychodząc do Jezusa z pytaniem o możliwość rozwodu, chcieli wystawić Go na próbę. Niecne ich zamiary skompromitowania Go lub skłócenia z Herodem, który żył z żoną swego brata, okazały się ich porażką. Jezus w swojej odpowiedzi dotyczącej nierozerwalności i monogamiczności małżeństwa odwołał się do pierwotnej woli Boga.

Drugi fragment, zapisany jest w 1Kor 9,14 („Tak też i Pan postanowił, aby z ewangelii żyli ci, którzy głoszą ewangelię”), wyraźnie nawiązuje do Ewangelii Mateusza (10, 10), gdzie czytamy: „Wart jest bowiem robotnik swej strawy” (por. Łk 9, 4: „Gdy do jakiego domu wejdziecie, tam pozostańcie i stamtąd będziecie wychodzić”). O tych, którzy głoszą słowo Boże zatroszczą się ci, którzy ich słuchają. Chociaż Paweł używał terminologii odmiennej od synoptyków, to zasadnicze myśli są pokrewne.

Tradycja apostolska

W Pierwszym Liście do Koryntian zauważyć można dwa kierunki tradycji apostolskiej: nawiązanie do wczesnochrześcijańskiej liturgii i starożytne wyznanie wiary. Paweł przekazuje Koryntianom przekaz o ustanowieniu Eucharystii, której celebracja – jak twierdził – była „nakazem” samego Pana. Przekaz ten dotyczy słów i gestów Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy. W liście jest także obecny przekaz nawiązujący do obrzędu liturgii chrzcielnej: „Lecz obmyliście się, zostaliście uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa i przez Ducha Boga naszego” (1Kor 6,11; por. 1,13-16 i 12,13). Wzmianki o obmyciu, uświęceniu i usprawiedliwieniu to nawiązanie do czynności liturgicznych i ukazanie teologicznego bogactwa chrztu. Natomiast starożytne wyznanie wiary zawarte jest w tekstach 1Kor 8,8; 12,3; 15, 3-5. Pierwszy tekst (8,8) to starożytne „wyznanie wiary” składające się z sześciu artykułów:

(1) „Dla nas istnieje tylko jeden Bóg, Ojciec,

(2) od którego wszystko pochodzi

(3) i dla którego my istniejemy,

(4) oraz jeden Pan, Jezus Chrystus,

(5) przez którego wszystko się stało

(6) i dzięki któremu także my jesteśmy”.

Według współczesnych egzegetów przekaz ten łączy żydowski monoteizm z przekonaniem o zbawczym posłannictwie Chrystusa. Fragment 1Kor 12,3 jest najkrótszym credo: „Panem jest Jezus”. Rozumieć go należy jako odniesienie do idei panowania Jezusa nad czasem, światem i wspólnotą Kościoła. Natomiast trzecie wyznanie wiary (1Kor 15,3-5) to najstarszy kerygmat o śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa.

Filozofia hellenistyczna

W Pawłowym liście widoczny jest także pewien wpływ filozofii greckiej i hellenistycznej. Paweł w swych wystąpieniach niekiedy odcina się od myślicieli greckich, choć tradycja filozoficzna nie była mu obca. Wprawdzie istnieją pewne podobieństwa terminologii pomiędzy listami apostoła a pismami stoików (3, 21-23; 6,12; 7,31; 9,1; 12, 12-27), jednak występuje różnica w widzeniu obrazu Boga, świata i człowieka.

PIERWSZY LIST DO KORYNTIAN

POZDROWIENIE I MODLITWA DZIĘKCZYNNA (1, 1-9)

 1.1. Pozdrowienie (1, 1-3)

 1 Paweł, powołany na apostoła Chrystusa Jezusa z woli Boga, i Sostenes, brat, 2 do Kościoła Bożego, który jest w Koryncie, do tych, którzy zostali uświęceni w Jezusie Chrystusie i wezwani do świętości wespół ze wszystkimi, którzy wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa na każdym miejscu, ich i naszego [Pana] {Rz 1, 1}. 3 Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego, i od Pana Jezusa Chrystusa![1]

1.2. Modlitwa dziękczynna (1, 4-9)

4 Dziękuję Bogu mojemu wciąż za was, za łaskę daną wam w Chrystusie Jezusie, 5 gdyż we wszystko zostaliście wzbogaceni w Nim: we wszelkie słowo i wszelkie poznanie {2 Kor 8, 7-9}, 6 jako że świadectwo Chrystusa[2] utrwaliło się wśród was, 7 tak iż nie brakuje wam żadnego daru łaski, gdy oczekujecie objawienia się[3] Pana naszego Jezusa Chrystusa. {2 Kor 6, 10} 8 On też będzie umacniał was aż do końca, abyście byli bez zarzutu w dzień Pana[4] naszego Jezusa [Chrystusa] {2 Kor 1, 21; Flp 1, 7; Kol 2, 7}. 9 Wierny jest Bóg, który wezwał nas do wspólnoty z Synem swoim Jezusem Chrystusem, Panem naszym.

PODZIAŁY W GMINIE I GŁOSZENIE EWANGELII (1,10 – 2,16)

2.1. Podziały w Koryncie (1, 10-17)

10 Napominam was zatem, bracia, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście byli zgodni w mowie, i by nie było wśród was rozłamów; byście byli jednego ducha i jednej myśli. {Rz 15, 5} 11 Doniesiono mi bowiem o was, bracia moi, przez ludzi Chloe[5], że są między wami spory. 12 Mówię o tym, co każdy z was mówi: «Ja jestem Pawła, a ja Apollosa; ja jestem Kefasa[6], a ja Chrystusa». {J 1, 42; 1 Kor 3, 22-23}13 Czyż Chrystus jest podzielony? Czyż Paweł został  ukrzyżowany za was? Czyż w imię Pawła zostaliście ochrzczeni? 14 Dziękuję Bogu, że nikogo z was nie ochrzciłem prócz Kryspusa i Gajusa, 15 aby ktoś nie twierdził, że w imię moje zostaliście ochrzczeni. 16 Zresztą ochrzciłem także dom Stefanasa. Poza tym nie wiem, czy jeszcze kogoś ochrzciłem. {1 Kor 16, 15-17} 17 Nie posłał mnie Chrystus, abym chrzcił, lecz abym głosił Ewangelię, i to nie w mądrości słowa, by nie zniweczyć[7] Chrystusowego krzyża.

2.2. Chrystus mocą i mądrością Bożą (1, 18-31)

18 Słowo bowiem krzyża głupotą jest dla tych, co idą ku zgubie, mocą Bożą zaś dla nas, dostępujących zbawienia. {Rz 1, 16} 19 Napisane jest bowiem: Zgubię mądrość mędrców, a przebiegłość przebiegłych odrzucę. {Iz 29, 14; Ps 33, 10} 20 Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony w Piśmie? Gdzie badacz tego wieku? Czyż nie uczynił Bóg głupotą mądrości świata? {Iz 33, 18; Iz 19, 12} 21 Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej[8], spodobało się Bogu przez głupotę głoszenia zbawić wierzących. 22 Tak więc, gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, {Mt 22, 38-40} 23 my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego,  zgorszenie dla Żydów, a głupotę dla pogan, 24 dla tych zaś, którzy są powołani, zarówno Żydów, jak i Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. 25 To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi. {2 Kor 12, 10} 26 Przypatrzcie się zatem, bracia, powołaniu waszemu, iż nieliczni tam mędrcy według oceny ludzkiej[9], nieliczni możni, nieliczni szlachetnie urodzeni. 27 Jednak to, co głupie w oczach świata, wybrał Bóg, aby zawstydzić mędrców, to, co niemocne wybrał Bóg, aby mocnych poniżyć; {Jk 2, 5; Sz 7,2} 28 i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, wybrał Bóg, to, co nie jest, by to co jest, unicestwić, 29 tak by się żadne stworzenie nie chełpiło przed Bogiem. {Pwt 8, 16-18} 30 Przez Niego bowiem jesteście w Chrystusie Jezusie, który stał się dla nas mądrością od Boga[10] i sprawiedliwością, i uświęceniem, i odkupieniem, 31 aby, jak to jest napisane: Chlubiący się w Panu niech się chlubi! {Jr 9, 22-23; 2 Kor 10, 17}

2.3. Pawłowe głoszenie Chrystusa ukrzyżowanego w Koryncie (2, 1-5)

1 I ja przyszedłszy do was, bracia, przybyłem nie według błyskotliwości słowa czy mądrością głosić wam świadectwo[11] Boże. {2 Kor 11, 6} 2 Zdecydowałem bowiem, będąc wśród was, nie znać niczego, jak tylko Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego 3 I ja  w słabości i w bojaźni, i z wielkim drżeniem stałem przed wami. 4 A słowo moje i moje głoszenie nauki nie miały nic z przekonujących słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy[12], {2 Kor 12, 2} 5 aby wiara wasza  nie opierała się na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej.

2.4. Objawienie przez Ducha Świętego (2, 6-16)

6 Mądrość jednak głosimy wśród doskonałych, ale nie mądrość tego świata ani władców tego świata,  przemijających. 7 Lecz głosimy  mądrość Boga w tajemnicy, tę ukrytą[13], którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej, {Rz 16, 27-27} 8 tę, której nie poznał żaden z władców tego świata[14]; gdyby ją bowiem poznali, nie ukrzyżowaliby Pana chwały; 9 ale, jak zostało napisane: Czego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani w serce człowieka nie wstąpiło, co przygotował Bóg miłującym Go. {Iz 64, 3; Jr 3, 16; Syr 1, 10} 10 Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha, gdyż Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga. 11 Kto zaś z ludzi zna to, co ludzkie, jeżeli nie duch ludzki, który jest w nim? Podobnie i tego, co Boskie, nie poznał nikt, z wyjątkiem Ducha Bożego. {Prz 20, 27; Rz 11, 33} 12 Otóż my nie otrzymaliśmy ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, dla poznania tego, co nam od Boga zostało podarowane. 13 A głosimy to nie uczonymi słowami ludzkiej mądrości, lecz wyuczonymi [słowami] Ducha, przedkładając to, co duchowe tym, którzy są z Ducha.14 Człowiek zmysłowy[15] bowiem nie przyjmuje tego, co jest z Bożego Ducha. Głupotą jest to dla niego i nie może tego poznać, bo tylko duchowo można to rozsądzić. {J 10, 26; Mt 16, 23} 15 Człowiek zaś duchowy[16] rozsądza wszystko, lecz sam przez nikogo nie jest sądzony. 16 Któż więc poznał myśl Pana tak, by Go mógł pouczać? My właśnie znamy myśl Chrystusa. {Iz 40, 13; Rz 11, 34; 2 Kor 7, 40}

„Paweł przemawia do Żydów”, mozaika – Sycylia

STATUT I ZADANIE PAWŁA I APOLLOSA (3,1 – 4,21)

3.1. Duchowa niedojrzałość Koryntian (3, 1-17)

1 A ja nie mogłem, bracia, przemawiać do was jak do ludzi duchowych, lecz jak do cielesnych, jak do niemowląt w Chrystusie. 2 Mleko wam dałem do picia, a nie pokarm stały, bo jeszcze nie mogliście; zresztą i teraz jeszcze nie możecie. {Hbr 5, 12-14; 1 Tes 2, 7}3 Jeszcze bowiem jesteście cieleśni. Kiedy bowiem jest między wami zazdrość i niezgoda, to czyż nie jesteście cieleśni i nie postępujecie jedynie po ludzku? 4 Kiedy bowiem mówi ktoś: «Ja jestem Pawła», a drugi: «Ja jestem Apollosa», to czyż nie postępujecie tylko po ludzku? {1 Kor 1, 12}5 Kim jest Apollos? Albo kim jest Paweł? Sługami, przez których uwierzyliście tak, jak każdemu dał Pan 6 Ja siałem, Apollos podlewał, lecz Bóg dał wzrost. 7 Otóż nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko dający wzrost – Bóg. 8 Siejący i podlewający są jednym; każdy według własnego trudu weźmie własną zapłatę. 9 Bowiem jesteśmy współpracownikami Boga, wy jesteście rolą Boga i budowlą Boga. {2 Kor 6, 1} 10 Według danej mi łaski Bożej, jako roztropny budowniczy, położyłem fundament, ktoś inny zaś buduje. Niech każdy jednak baczy na to, jak buduje. 11 Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, już położony, którym jest Jezus Chrystus. {Iz 28, 16; 1 P 2, 4} 12 Czy ktoś na tym fundamencie buduje ze złota, ze srebra, z drogich kamieni, z drzewa, z trawy lub ze słomy, 13 tak też jawny się stanie czyn każdego: ukaże go dzień Pański; ujawni się bowiem w ogniu i ogień wypróbuje czyn, jaki jest[17]. 14 Ten, którego czyn przetrwa, budujący otrzyma zapłatę;15 ten zaś, którego czyn spłonie, poniesie szkodę: sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień. 16 Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was?[18] {1 Kor 6, 19; Ef 2, 20-22; 2 Kor 6, 16} 17 Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg, gdyż świątynia Boga jest święta, a wy nią jesteście.

3.2. Wskazania praktyczne (3, 18-23)

18 Niech nikt nie zwodzi samego siebie! Jeśli ktoś spośród was sądzi, że jest mądry na tym świecie, niech się stanie głupim, by stać się mądrym. {1 Kor 1, 17-25} 19 Mądrość bowiem tego świata głupotą jest u Boga. Napisane jest bowiem: On udaremnia mądrych w ich przewrotności, {Hi 5, 13} 20 lub także: Zna Pan zamysły mędrców, iż są próżne. {Ps 94, 11}21 Niech się przeto nikt nie chełpi z powodu ludzi! Wszystko bowiem jest wasze: 22 czy to Paweł, czy Apollos, czy Kefas; czy to świat, czy życie, czy śmierć, czy to rzeczy obecne, czy mające nastąpić; wszystko jest wasze, 23 wy zaś Chrystusa, a Chrystus – Boga. {1 Kor 11, 3}

3.3. Słudzy Chrystusa (4, 1-13)

Niech więc uważają nas ludzie za poddanych Chrystusa i za szafarzy tajemnic Bożych! {Łk 12, 42-44}2 A od szafarzy w końcu się oczekuje, aby każdy z nich pozostał wierny. 3 Mnie zaś najmniej zależy na tym, czy zostałem osądzony przez was, czy przez  trybunał ludzki[19]. Nawet sam siebie nie sądzę. 4 Niczego bowiem w sobie nie dostrzegam, ale to mnie jeszcze nie usprawiedliwia. Pan jest moim sędzią. {2 Kor 5, 10-11} 5 Przeto nie sądźcie przedwcześnie, dopóki nie przyjdzie Pan, który rozjaśni to, co w ciemnościach ukryte, i ujawni zamiary serc. Wtedy każdy otrzyma od Boga pochwałę. {Mt 7, 1}6 Zastosowałem to, bracia, do mnie samego i Apollosa, ze względu na was, abyście mogli zrozumieć, że nic nie jest ponad to, co zostało napisane, i niech nikt nie unosi się pychą ponad drugiego. 7 Któż będzie cię wyróżniał? Cóż masz, czego nie otrzymałeś? A jeśli zaś otrzymałeś, to czemu się chełpisz, tak jakbyś nie otrzymał {J 3, 27} 8 Tak więc już jesteście nasyceni, już się wzbogaciliście. Zaczęliście królować bez nas! Tak! I obyście królowali, byśmy mogli współkrólować z wami! 9 Sądzę bowiem, że Bóg nas, apostołów, wyznaczył jako ostatnich, jakby na śmierć skazanych, gdyż staliśmy się widowiskiem światu, aniołom i ludziom; 10 my głupi dla Chrystusa, wy mądrzy w Chrystusie, my słabi, wy mocni; wy doznający szacunku, a my wzgardy.11 Aż do tej chwili łakniemy i cierpimy pragnienie, jesteśmy nadzy, jesteśmy policzkowani i bez stałego miejsca, {2 Kor 11, 27}12 i utrudzeni pracą rąk własnych. Błogosławimy, gdy nam złorzeczą, znosimy, gdy nas prześladują;13 dobrym słowem odpowiadamy, gdy nas lżą. Staliśmy się jakby śmieciem tego świata i odrazą dla wszystkich aż do teraz. {Lm 3, 45}

3.4. Paweł jako „ojciec” wspólnoty (4, 14-21)

 14 Nie zawstydzając was to piszę, lecz jak dzieciom moim umiłowanym, napominając was. 15 Choćbyście mieli bowiem dziesiątki tysięcy wychowawców[20] w Chrystusie, nie macie wielu ojców; w Chrystusie Jezusie bowiem przez ewangelię ja was rodziłem. {Ga 4, 19; 1 Tes 2, 11} 16 Zachęcam was przeto, bądźcie naśladowcami moimi! 17 Dlatego to posłałem do was Tymoteusza, który jest moim synem umiłowanym i wiernym w Panu, aby wam przypomniał drogi moje w Chrystusie i to, czego nauczam wszędzie, w każdym Kościele. 18 Przechwalali się niektórzy, że nie przychodzę do was. 19 Przybędę wkrótce do was, jeśli Pana zechce, i będę zważał nie na słowa unoszących się pychą, ale na moc. {Dz 18, 21} 20 Albowiem nie w słowie, lecz w mocy [przejawia się] królestwo Boże. 21 Cóż chcecie? Z rózgą mam do was przybyć czy w miłości i w duchu łagodności? {2 Kor 10, 2}

NIEMORALNOŚĆ KORYNTIAN (1 Kor 5, 1 – 6, 20)

4.1. Grzech kazirodztwa (5, 1-13)

 1 Słyszy się powszechnie o rozpuście pośród was, i to o takiej rozpuście, jakiej nie ma nawet wśród pogan; mianowicie, że ktoś ma żonę swego ojca[21]. {Kpł 18, 8; Kpł 20, 11; Pwt 27, 20} 2 A wy unieśliście się pychą, i nie ubolewaliście, by został usunięty spośród was sprawca tego czynu. 3 Ja zaś nieobecny wprawdzie ciałem, ale obecny duchem, już potępiłem, tak jakbym był obecny wśród was, sprawcę owego wykroczenia. {Kol 2, 5} 4 W  imię Pana naszego Jezusa, wy, zebrawszy się w łączności z duchem moim i z mocą Pana naszego Jezusa, {Mt 18, 20} 5 wydajcie takiego szatanowi na zatracenie ciała, aby ocalić [jego] ducha w dzień Pana[22]. {Ga 5, 9}6 Wcale nie macie się czym chlubić! Nie wiecie, że mały zaczyn całe ciasto zakwasza? 7 Oczyśćcie więc stary zaczyn, abyście byli nowym ciastem, jako że przaśni jesteście[23]. Chrystus bowiem został zabity w ofierze jako nasza Pascha. {J 1, 29; Ap 5, 6; ! P 1, 19} 8 Tak przeto świętujmy, nie przy użyciu starego zaczynu, zaczynu złości i przewrotności, lecz przaśnego chleba czystości i prawdy. 9 Napisałem wam w liście[24], żebyście nie obcowali z rozpustnikami.10 Nie chodzi o rozpustników tego świata w ogóle ani o chciwców i zdzierców lub bałwochwalców; gdyż musielibyście zaraz opuścić ten świat. {1 J 5, 19; J 17, 15} 11 Dlatego pisałem wam teraz, byście nie przestawali z takim, który choć nazywany jest bratem,  jest rozpustnikiem, chciwcem, bałwochwalcą, oszczercą, pijakiem lub zdziercą. Z takim nawet nie spożywajcie wspólnie  posiłku. 12 Jakże bowiem mogę sądzić tych, którzy są na zewnątrz? Czyż i wy nie sądzicie tych, którzy są wewnątrz? 13 Tych zaś na zewnątrz osądzi Bóg. Usuńcie złego spośród was samych. {Pwt 13, 6}

4.2. Sprawy sądowe chrześcijan w trybunałach pogan (6, 1-11)

 1 Czy odważy się ktoś z was, mając nieporozumienie z drugim, szukać osądu u niesprawiedliwych, zamiast u świętych? 2 Czy nie wiecie, że święci będą sądzić świat? A jeśli świat będzie przez was sądzony, to czyż nie jesteście godni sądzić w mniejszych sprawach? {Dn 7, 22.26; Mt 19, 28; Ap 20, 4} 3 Czyż nie wiecie, że będziemy sądzili także aniołów? A cóż dopiero sprawy doczesne! {Jud 5-6} 4 Wy zaś, gdy macie sprawy doczesne do osądzenia,  ludzi za nic uważanych w Kościele sadzacie [jako sędziów][25]! 5 Ku zawstydzeniu waszemu to mówię. Bo czy nie ma wśród was nikogo na tyle mądrego, kto by mógł rozsądzać między swymi braćmi? 6 A  brat sądzi się z bratem, i to przed niewierzącymi.7 Już samo to jest poniżające, że w ogóle sądzicie się między sobą. Czemuż nie znosicie raczej niesprawiedliwości? Czemuż nie ponosicie raczej szkody? {Rz 12, 17-19} 8 Tymczasem wy czynicie niesprawiedliwość i szkody wyrządzacie, i to braciom. 9 Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwiąźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, 10 ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego. {Ga 5, 21}11 A takimi  niektórzy z was byli. Lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana Jezusa Chrystusa i w Duchu Boga naszego[26]. {Tt 3, 3-7; Ef 2, 1-6}

Pozostałości dawnej świetności świątyni Apollona, Korynt

4.3. Swoboda obyczajów (6, 12-20)

12 Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść[27]. Wszystko mi wolno, ale ja nie będę poddany niczemu w niewolę. {1 Kor 10, 23; Rz 4, 7; Kol 2, 22} 13 Pokarm dla żołądka, a żołądek dla pokarmu. Bóg zaś uzna za bezużyteczne jedno i drugie. Ciało bowiem nie jest dla rozpusty, lecz dla Pana, a Pan dla ciała. 14 Bóg zaś i Pana wskrzesił i nas wskrzesi[28] swą mocą. 15 Czy nie wiecie, że ciała wasze są członkami Chrystusa? Czy wziąwszy członki Chrystusa uczynię je członkami nierządnicy? Niech się tak nie stanie! 16 Albo czyż nie wiecie, że ten, kto łączy się z nierządnicą, jest [ z nią] jednym ciałem? Będą bowiem – mówi się – dwoje jednym ciałem. {Rdz 2, 24} 17 Ten zaś, kto się łączy z Panem, jest z Nim jednym duchem. {Rz 8, 9-10} 18 Uciekajcie przed rozpustą; wszelki grzech popełniony przez człowieka jest na zewnątrz ciała; kto zaś popełnia rozpustę, przeciwko własnemu ciału grzeszy. 19 Czy nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie jesteście [własnością] samych siebie? {1 Kor 3, 16-17; 1 Tes 4, 4-8} 20 Zostaliście bowiem nabyci za wielką cenę[29]. Oddajcie więc chwałę Bogu w ciele waszym! {1 Kor 7, 23; Rz 3, 24; Flp 1, 20}

KWESTIA MAŁŻEŃSTWA I DZIEWICTWA (1 Kor 7,1-40)

 5.1. Kwestia małżeństwa (7,1-16)

1 Co do tego, o czym pisaliście, to pięknym jest człowiekowi nie dotykać kobiety[30]. 2 Ze względu jednak na rozpustę niech każdy ma swoją żonę, a każda swojego męża. 3 Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. 4 Żona nie rozporządza własnym ciałem, ale jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. 5 Nie unikajcie się wzajemnie, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, byście mieli czas na modlitwę; potem znów bądźcie dla siebie, aby nie kusił was szatan przez nieopanowanie wasze. 6 To zaś mówię przez przyzwolenie, a nie z nakazu .7 Pragnąłbym zaś, aby wszyscy byli jak i ja sam, lecz każdy posiada własny dar od Boga: jeden taki, a drugi taki. {Mt 19, 12} 8 Tym zaś, którzy nie zawarli małżeństwa[31] oraz wdowom mówię: dobrze będzie dla nich, jeśli pozostaną jak i ja. 9 Lecz jeśli nie zapanują nad sobą, niech zawrą małżeństwo! Lepiej jest bowiem zawrzeć małżeństwo, niż płonąć. 10 Tym zaś, którzy zawarli małżeństwa, nakazuję nie ja, lecz Pan: Żona niech nie oddziela się od swego męża! {Mt 5, 32; Mt 19, 9} 11 Gdyby zaś się oddzieliła, niech pozostanie niezaślubioną albo niech się pojedna ze swym mężem. Mąż również niech nie oddala żony. 12 Pozostałym zaś mówię ja, nie Pan: Jeśli któryś z braci ma żonę niewierzącą i ta chce razem z nim mieszkać, niech jej nie oddala! 13 I jeśli jakaś żona ma niewierzącego męża i ten chce razem z nią mieszkać, niech go nie oddala! 14 Uświęca się bowiem mąż niewierzący dzięki swej żonie, podobnie uświęca się niewierząca żona przez „brata”. W przeciwnym wypadku dzieci wasze byłyby nieczyste, teraz zaś są święte. 15 Jeśliby zaś strona niewierząca chciała się rozejść, niech się rozejdzie![32] Nie jest skrępowany ani „brat”, ani „siostra” w tym wypadku. Do [trwania]  w pokoju powołał was Bóg. 16 A skąd zresztą wiesz, żono, że zbawisz męża? Albo skąd wiesz, mężu, że zbawisz żonę?

5.2. Stan społeczny (7,17-24)

 17 Zresztą niech każdy postępuje tak, jak mu Pan wyznaczył, do czego Bóg go powołał. Ja tak właśnie we wszystkich Kościołach rozporządzam. {1 Kor 7, 20-24} 18 Ktoś został powołany jako obrzezany? Niech nie pozbawia się tego! Ktoś został powołany jako nieobrzezany? Niech się nie poddaje obrzezaniu! 19 Niczym jest  obrzezanie i nieobrzezanie jest niczym, ale to, by strzec przykazań Bożych. {Ga 5, 6; Ga 6, 15; 1 Kor 7, 17.24} 20 Każdy zatem niech trwa w takim powołaniu, w jakim został powołany. 21 Zostałeś powołany jako niewolnik? Niech cię o nie martwi! Owszem, nawet jeśli możesz stać się wolnym, skorzystaj raczej  z twego niewolnictwa! {Rz 6, 18} 22 Bowiem powołany w Panu niewolnik, jest wyzwoleńcem Pana. Podobnie  powołany jako wolny, jest niewolnikiem Chrystusa. 23 Za wielką bowiem cenę zostaliście nabyci. Nie stawajcie się więc niewolnikami ludzi. {1 Kor 6, 20} 24 Niech przeto każdy trwa u Boga w takim powołaniu, bracia, w jakim został powołany. {1 Kor 7, 17}

5.3. Kwestia dziewictwa (7,25-40)

25 Co do dziewic[33], nie mam zaś nakazu Pańskiego, lecz poddaję myśl jako ten, który –dostąpiwszy litości od Pana – godzien jest wiary. 26 Uważam, iż przy obecnej konieczności dobrze jest tak zostać, dobrze to dla człowieka tak być. 27 Jesteś związany z żoną? Nie szukaj uwolnienia! Jesteś wolny? Nie szukaj żony! 28 Ale jeżeli się ożenisz, nie grzeszysz. Podobnie i dziewica, jeśli zawarłaby małżeństwo, nie grzeszy. Tacy jednak będą mieć udręki w ciele, a ja was oszczędzam. 29 Mówię, bracia, czas jest krótki[34]. Trzeba więc, aby ci, którzy mają żony, tak byli, jak nieżonaci, {2 Kor 6, 2} 30 a płaczący jakby nie płakali,  radujący się jakby się nie radowali; a kupujący jakby nie posiadali; {2 Kor 6, 8-10} 31  używający tego świata, jakby z niego nie korzystali. Przemija bowiem postać tego świata. {1 J 2, 16-17} 32 Chcę, żebyście byli wolni od utrapień. Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to, jak by się przypodobać Panu. 33 Ten zaś, kto zawarł małżeństwo ,troszczy się o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać żonie. 34 I doznaje rozterki. Podobnie i kobieta: niezamężna i dziewica troszczy się o sprawy Pana, o to, by była święta i ciałem, i duchem. Ta zaś, która zawarła małżeństwo, troszczy się o sprawy świata, o to, jak by się przypodobać mężowi. 35 Mówię to dla waszego pożytku, nie zaś, by narzucić na was pęta; po to, byście godnie i z wytrwale trwali przy Panu.36 Jeżeli ktoś jednak sądzi, że byłby nieuczciwy wobec swej dziewicy, jako że przeszły już jej lata i jest przekonany, że tak powinno się stać, niech czyni, co chce: nie grzeszy; niech się pobiorą! 37 Lecz jeśli ktoś, bez jakiegokolwiek przymusu, w pełni panując nad swoją wolą, postanowił sobie mocno w sercu zachować nietkniętą swoją dziewicę, dobrze czyni. 38 Tak więc dobrze czyni, kto poślubia swoją dziewicę[35], a jeszcze lepiej ten, kto jej nie poślubia. 39 Żona związana jest tak długo, jak długo żyje jej mąż. Jeżeli mąż umrze, może poślubić kogo chce, byleby w Panu. {Rz 7, 2} 40 Szczęśliwszą jednak będzie, jeżeli pozostanie tak, jak jest, według mojej myśli. Uważam zaś, że ja także mam Ducha Bożego. { 1 Kor 2, 16}

UCZESTNICTWO W SAKRALNYCH UCZTACH POGAN (1 Kor 8,1-11,1)

6.1. Sumienie, miłość i wolność (8,1-13)

 1 Jeżeli chodzi o ofiary pokarmowe pokarmy składane bożkom, wiemy, że wszyscy posiadamy „wiedzę”[36].  „Wiedza” wbija w pychę, miłość zaś buduje. 2 Gdy ktoś sądzi, że coś poznał, to jeszcze nie wie, jak poznać należy. {Rz 15, 2} 3 Jeżeli zaś ktoś miłuje Boga, ten jest również poznany przez Niego. 4 Zatem jeśli chodzi o spożywanie ofiar pokarmowych złożonych bożkom, wiemy, że nie ma na świecie ani żadnych bożków, ani żadnego boga, prócz Boga jedynego. 5 A choćby byli na niebie i na ziemi nazywani bogami – jest zresztą wielu takich bogów i panów[37]6 dla nas jest tylko jeden Bóg, Ojciec, od którego wszystko [pochodzi] i dla którego my [istniejemy], oraz jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko [się stało] i przez którego my [istniejemy]. {1 Tm 2, 5; Rz 11, 36; Ef 4, 5-6} 7 Lecz nie we wszystkich jest poznanie. Niektórzy jeszcze do tej pory spożywają ofiary pokarmowe dla bożków, w przeświadczeniu, że chodzi o bożka, i w ten sposób plami się ich słabe sumienie. {Rz 14, 1-2; 1 Tes 5, 14} 8 Pokarm zaś nie przybliży nas ku Bogu. Ani nie będziemy słabsi, gdy nie będziemy spożywać, ani też spożywając nie będziemy obfitować. {Rz 14, 17} 9 Baczcie jednak, aby wasza swoboda do takiego postępowania nie stała się dla słabych powodem do potknięcia. {Rz 14, 15} 10 Gdyby bowiem ujrzał ktoś ciebie, mającego poznanie, jak zasiadasz do uczty bałwochwalczej, to czyżby sumienie nie skłoniło również kogoś słabego do spożywania ofiar składanych bożkom? 11 I tak to byłby zgubiony, przez twoje poznanie, słaby brat, za którego umarł Chrystus. 12 W ten sposób grzesząc przeciwko braciom i raniąc ich słabe sumienie, grzeszycie przeciwko samemu Chrystusowi. {Mt 10, 40-42} 13 Przeto jeśli  pokarm gorszy brata mego, nigdy nie będę jadł mięsa, by nie gorszyć brata. {Rz 14, 13}

6.2. Prawa i życie apostoła w wolności i miłości (9,1-27)

1 Czyż nie jestem wolny? Czy nie jestem apostołem? Czyż nie ujrzałem Jezusa, Pana naszego? Czyż nie jesteście moim dziełem w Panu? {Rz 6, 15-18; 1 Kor 15, 8} 2 Jeżeli nawet nie jestem apostołem dla innych, dla was na pewno nim jestem, gdyż wy jesteście pieczęcią mego apostolstwa w Panu. {2 Kor 3, 3} 3 Moja obrona wobec osądzających mnie jest następująca. 4 Czyż nie mamy swobody jedzenia i picia? 5 Czyż nie wolno nam brać z sobą niewiasty – siostry[38], podobnie jak pozostali apostołowie oraz bracia Pańscy i Kefas? {Łk 8, 2-3; J 1, 42} 6 Czy tylko mnie samemu i Barnabie nie wolno nie pracować? 7 Czy ktoś służy w wojsku kiedykolwiek na własnym żołdzie? Czy ktoś uprawia winnicę i nie spożywa z jej owoców? Lub czy pasie ktoś trzodę, a nie posila się jej mlekiem? {2 Tm 2,6} 8 Czyż mówię to tylko na ludzki sposób? Czy nie mówi o tym także Prawo? 9 W Prawie Mojżesza jest napisane: Nie zawiążesz pyska wołowi młócącemu. Czyż o woły troszczy się Bóg? {Pwt 25, 4; Łk 12, 6.24} 10 Czyż nie mówi przede wszystkim ze względu na nas? Bo przecież z powodu na nas zostało napisane, iż oracz powinien orać w nadziei, a młocarz – młócić w nadziei uczestniczenia [w dobrach]. 11 Jeżeli więc my zasialiśmy wam dobra duchowe, to cóż wielkiego, że uczestniczymy w żniwie waszych dóbr doczesnych? {Rz 15, 27} 12 Jeżeli inni mają udział w waszym majątku, to dlaczego raczej nie my? Nie korzystaliśmy jednak z tej możności, lecz znosimy wszystko, byle nie dać żadnej przeszkody Ewangelii Chrystusa. {1 Kor 4, 12} 13 Czyż nie wiecie, że ci, którzy pracują przy ofiarach, żywią się ze świątyni, a ci, którzy pracują przy ołtarzu, mają udział w ofiarach ołtarza? 14 Tak też i Pan ustanowił tym, którzy głoszą Ewangelię, ażeby z Ewangelii żyli. (Mt 10, 10} 15 Ja zaś z żadnego z tych praw nie skorzystałem. Nie napisałem tego, aby coś osiągnąć w ten sposób. Lepiej raczej umrzeć niż… Nikt mnie nie pozbawi mojej chluby.

16 Jeśli bowiem głoszę Ewangelię, nie jest to moją chlubą. Jest to bowiem moja konieczność. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii! {Dz 4, 20; Dz 9, 15-16} 17 Gdybym to czynił z własnej woli, miałbym zapłatę, lecz jeśli nie z własnej woli, to tylko powierzono mi bycie szafarzem. 18 Jaką jest więc moja zapłata? Otóż ta, bym głosząc Ewangelię bez żadnej zapłaty, nie korzystał z praw, jakie mi daje Ewangelia. {2 Kor 11,7} 19 Tak więc będąc wolny od wszystkich, stałem się niewolnikiem wszystkich, abym pozyskał coraz liczniejszych. 20 I dla Żydów stałem się jak Żyd, aby pozyskać Żydów. Dla tych, co są pod Prawem, byłem jak ten, który jest pod Prawem,  choć sam nie jestem pod Prawem, by pozyskać tych, co są pod Prawem. {Ga 4, 4-5} 21 Dla nie podlegających Prawu byłem jak nie podlegający Prawu, nie będąc zresztą wolnym od prawa Bożego, lecz podlegając prawu Chrystusa, by pozyskać tych, którzy nie są pod Prawem. 22 Dla słabych stałem się jak słaby, by pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby w ogóle niektórych zbawić. {2 Kor 11, 29}

23 Wszystko zaś czynię dla Ewangelii, by stać się jej uczestnikiem. 24 Czyż nie wiecie, że gdy biegnący biegną na stadionie, wszyscy wprawdzie biegną, lecz jeden tylko otrzymuje nagrodę? Tak biegnijcie, abyście ją otrzymali.25 Każdy, który staje do zapasów, wszystko wytrzymuje; oni, aby zdobyć zniszczalny wieniec, my zaś niezniszczalny. {Mdr 4, 2; Flp 3, 14; 2 Tm 4, 7-8; Ap 2, 10} 26 Ja przeto biegnę nie jakby na oślep; walczę nie tak, jakbym uderzał pięściami w powietrze, 27 lecz poskramiam moje ciało i biorę je w niewolę, abym innym głosząc naukę, sam nie stał się niezdatnym.

6.3. Idolatria w Izraelu (10,1-13)

  1 Nie chcę, bracia, żebyście wiedzieli, że nasi ojcowie wszyscy byli pod obłokami,  wszyscy przeszli przez morze {Wj 13, 21; Wj 14, 22} 2 i wszyscy byli ochrzczeni w [imię] Mojżesza, w obłoku i w morzu; 3 wszyscy też ten sam pokarm duchowy spożyli {Wj 16, 4-35} 4 i wszyscy ten sam duchowy napój wypili. Pili zaś z towarzyszącej im duchowej skały, tą skałą zaś był Chrystus. {Wj 17, 5-6; Lb 20, 7-11} 5 Jednak w większości z nich nie upodobał sobie Bóg; polegli bowiem na pustyni. 6 Stało się zaś te rzeczy  przykładem[39] dla nas, abyśmy nie pożądali zła, tak jak oni pożądali. 7 Nie stawajcie się też bałwochwalcami jak niektórzy z nich, tak jak jest napisane: Zasiadł lud, by jeść i pić, i powstali, by się zabawiać. {Wj 32, 6} 8 Nie popełniajmy też rozpusty, jak popełniali rozpustę niektórzy spośród nich, i padło ich jednego dnia dwadzieścia trzy tysiące. {Lb 25, 1-9} 9 I nie wystawiajmy Chrystusa na próbę, jak wystawiali Go niektórzy z nich i poginęli od wężów. {Lb 21, 5-6} 10 Nie szemrajcie, jak niektórzy z nich szemrali i zostali wytraceni przez sprawcę zguby. {Lb 17, 6-15} 11 A wszystko to przydarzyło się im jako wzór, spisane zaś zostało ku naszemu zrozumieniu, [dla nas], których dosięga kres czasów. 12 Niech zatem ten, kto sądzi, że stoi, baczy, aby nie upadł. {Ga 6, 1} 13 Pokusa nie nawiedziła was większa od ludzkiej. Wierny jest Bóg i nie dozwoli, abyście byli kuszeni ponad to, co możecie [znieść], lecz wraz z pokusą[40] wskaże i wyjście, abyście mogli przetrwać. {Syr 15, 11-20; Mt 6, 13}

Mozaika przedstawiająca Dionizosa, II wiek, Rzym

6.4. Ryzyko idolatrii w Koryncie (10,14-22)

14 Dlatego też, najmilsi moi, uciekajcie od bałwochwalstwa! 15 Mówię jak do ludzi rozsądnych. Osądźcie wy sami to, co mówię: 16 Kielich błogosławieństwa[41], który błogosławimy, czy nie jest udziałem we Krwi Chrystusa? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa? 17 Ponieważ jeden jest chleb, zatem my, liczni, jesteśmy jednym Ciałem. Wszyscy bowiem uczestniczymy w tym samym chlebie. 18 Przypatrzcie się Izraelowi według ciała![42] Czyż nie są wspólnikami ołtarza jedzący z ofiar? {Kpł 3, 1} 19 Cóż więc mówię? Czy może jest czymś ofiara złożona bożkom? Albo czy sam bożek jest czymś? 20 Ależ właśnie to, co składają w ofierze, demonom składają w ofierze, a nie Bogu. Nie chcę, byście się stali wspólnikami demonów. {Pwt 32, 17} 21 Nie możecie pić z kielicha Pana i z kielicha demonów; nie możecie mieć udziału w stole Pana i w stole demonów. 22 Czy  pobudzamy Pana do zazdrości? Czyż  mocniejsi od Niego jesteśmy? {Pwt 4, 24}

6.5. Sumienie, wolność i chwała Boża (10,23-11,1)

23 Wszystko wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko wolno, ale nie wszystko buduje. {Rz 14,19; Flp 2, 4} 24 Niech nikt nie szuka swego, lecz [dobra] bliźniego! 25 Tak więc wszystko, cokolwiek w jatce jest sprzedawane, spożywajcie, niczego nie osądzając, dla spokoju sumienia. 26 Pana bowiem jest ziemia i to, co ją napełnia. {Ps 24, 1} 27 Jeżeli zaprosi was ktoś z niewierzących, a wy chcecie pójść, jedzcie wszystko wam podawane, nie osądzając niczego, dla spokoju sumienia. 28 Gdyby ktoś wam powiedział: «To było złożone na ofiarę»,- nie jedzcie przez wzgląd na tego, który to oświadczył, i z powodu sumienia. 29 Chodzi o sumienie nie twoje, lecz bliźniego. Bo dlaczego moja wolność miałaby być sądzona przez cudze sumienie? 30 Jeśli ja coś spożywam dzięki czyniąc, to czemu mam być spotwarzany z powodu tego, za co dzięki czynię? 31 Zatem czy jecie, czy pijecie, czy co innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie. {Kol 3, 17; 1 P 4, 11} 32 Nie powodujcie zgorszenia ani dla Żydów, ani dla Greków, ani dla Kościoła Bożego, 33  jak i ja w ogóle się staram przypodobać wszystkim, nie szukając własnej korzyści, lecz [korzyści] wielu, aby byli zbawieni. {Rz 15, 2} 11,1 Stawajcie się naśladowcami moimi, tak jak ja – Chrystusa.

ZGROMADZENIA LITURGICZNE (1 Kor 11,2-34)

7.1. Kobiety i mężczyźni w zgromadzeniu liturgicznym (11,2-16)

2 Pochwalam was, bracia, za to, że we wszystkim pomni na mnie jesteście i że tak, jak wam przekazałem, trzymacie tradycję. {1 Tes 4, 1-2; 2 Tes 2, 15} 3 Chcę, abyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, głową zaś kobiety jest mąż[43], a głową Chrystusa – Bóg. {Ef 5, 23}4 Każdy mężczyzna, modląc się lub prorokując z nakryciem głowy, hańbi swoją głowę. 5 Każda zaś kobieta, modląc się lub prorokując bez nakrycia, hańbi swoją głowę; jest bowiem tak, jakby była ogolona. {2 Kor 3, 18} 6 Jeżeli więc jakaś kobieta nie nakrywa głowy, niechże ostrzyże swe włosy! Jeśli natomiast haniebnym dla kobiety jest to, że jest ostrzyżona lub ogolona, niech nakrywa głowę! {1 Kor 11, 5} 7 Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kobieta jest chwałą mężczyzny. {Rdz 1, 26-27}

 8 Nie jest bowiem mężczyzna z kobiety, lecz kobieta z mężczyzny. {Rdz 2, 21-23} 9 Mężczyzna nie został również stworzony dla kobiety, lecz kobieta dla mężczyzny. 10 Dlatego właśnie kobieta winna mieć na głowie znak poddania, ze względu na aniołów. 11 Zresztą u Pana ani mężczyzna nie jest niezależny od kobiety, ani kobieta nie jest niezależna od mężczyzny. 12 Jak bowiem kobieta [jest] z mężczyzny, tak mężczyzna [jest] przez kobietę. Wszystko zaś [pochodzi] od Boga. 13 Wy sami zresztą osądźcie! Czy przystoi, aby kobieta z odkrytą głową modliła się do Boga? 14 Czyż sama natura nie poucza nas, że hańbą jest, jeśli mężczyzna zapuszcza włosy, 15 podczas gdy dla kobiety jest właśnie chwałą zapuszczanie włosów? Włosy bowiem zostały jej dane za okrycie. 16 Jeśli ktoś sądzi, że właściwe jest spierać się nadal, to my jednak  takiego przyzwyczajenia nie mamy, ani Kościoły Boże. {1 Kor 4, 17; 1 Kor 7, 17}

7.2. Wieczerza Pańska w Koryncie (11,17-34)        

17 Nakazując to nie pochwalam was i za to, że schodzicie się nie ku lepszemu, ale ku gorszemu. 18 Przede wszystkim słyszę, i po części wierzę, że gdy schodzicie się razem jako Kościół ,są między wami spory. 19 Zresztą nawet trzeba, by były wśród was rozdarcia, żeby się okazało, którzy są wypróbowani. 20 Tak więc, gdy się zbieracie, nie ma u was spożywania Wieczerzy Pańskiej. 21 Każdy bowiem już wcześniej własną wieczerzę zabiera do jedzenia, i gdy jeden jest głodny, drugi nietrzeźwy. 22 Czyż nie macie domów, aby tam jeść i pić? Czy chcecie znieważać Kościół Boży i zawstydzać tych, którzy nic nie mają? Cóż wam powiem? Mam was pochwalić? W tym was nie chwalę! 23 Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany, wziął chleb {Mt 26, 26-29; Mk 14, 22-25; Łk 22, 14-20; 1 Kor 10, 16-17} 24 i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: «To jest Ciało moje za was [wydane]. To czyńcie na moją pamiątkę». 25 Podobnie, po spożyciu wieczerzy, wziął kielich, mówiąc: «Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ilekroć pić będziecie, na moją pamiątkę». {Wj 14, 14; Pwt 16, 3; Jr 31, 31-34; Hbr 8, 6-13} 26 Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie. {1 Kor 16, 22; Ap 22, 17} 27 Także ten, kto spożywałby chleb lub piłby kielich Pański niegodnie, winien będzie Ciała i Krwi Pańskiej. 28 Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, gdy spożywa ten chleb i pije z tego kielicha. 29 Bowiem spożywając i pijąc, a nie zważając na Ciało Pańskie, wyrok sobie spożywa i pije[44]. 30 Dlatego to właśnie wielu wśród was słabych i chorych i wielu też umiera. 31 Jeżeli zaś sami siebie osądzimy, nie będziemy sądzeni. 32 Gdy jesteśmy sądzeni przez Pana, jesteśmy karceni, abyśmy nie byli potępieni ze światem. 33 Tak więc bracia moi, gdy zbieracie się by spożywać, poczekajcie jedni na drugich !34 Jeżeli ktoś jest głodny, niech spożyje u siebie w domu, abyście się nie zbierali ku potępieniu. W pozostałych sprawach zarządzę, gdy do was przybędę.

DARY DUCHA ŚWIĘTEGO (1 Kor 12,1-14,40)

8.1. Jedność w różnorodności (12,1-11)

1 O darach duchowych, bracia, nie chcę, byście nie wiedzieli[45]. 2 Wiecie, że gdyście byli poganami, byliście prowadzeniu nieodparcie ku niemym bożkom. 3 Otóż oznajmiam wam, że nikt, pozostając pod natchnieniem Ducha Bożego, nie mówi: «Niech Jezus będzie przeklęty!». Nikt też nie może powiedzieć: «Panem jest Jezus», chyba że w Duchu Świętym. {J 14, 26; Dz 2, 21; Rz 10, 9; Flp 2, 11} 4 Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; 5 różne też są  posługiwania, ale jeden Pan; 6 różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, działający wszystko we wszystkich. 7 Każdemu zaś dany jest przejaw Ducha dla  pożytku. {1 Kor 12, 28-30; Rz 12, 6-8} 8 Jednemu dany jest przez Ducha dar słowa mądrości, drugiemu słowo poznania według tego samego Ducha, 9 innemu jeszcze  wiara w tymże Duchu, innemu dary uzdrawiania w jednym Duchu, 10 innemu moc czynienia cudów, innemu proroctwo[46], innemu rozróżnianie duchów, innemu rodzaje języków[47],  innemu zaś tłumaczenie języków. {1 J 4, 1-3} 11 Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak postanawia.

8.2. Kościół Ciałem Chrystusa (12,12-31)

 12 Tak jak jedno jest ciało, choć ma wiele członków, a wszystkie członki ciała, będąc licznymi, stanowią jedno ciało, tak też jest i z Chrystusem. {Rz 12, 4-5} 13 Wszyscy bowiem w jednym Duchu zostaliśmy ochrzczeni, aby stanowić jedno Ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscy też zostaliśmy napojeni jednym Duchem. {Ef 4, 4-6; Ga 3, 28; Kol 3, 11} 14 Ciało bowiem nie jest jednym członkiem, lecz licznymi członkami. 15 Jeśliby noga powiedziała: «Ponieważ nie jestem ręką, nie jestem z tego ciała» – czy wskutek tego nie jest z tego ciała? 16 Lub jeśliby ucho powiedziało: „Ponieważ nie jestem okiem, nie jestem z tego ciała” – czyż nie jest z tego  ciała? 17 Gdyby całe ciało było wzrokiem, gdzie byłby słuch? Lub gdyby całe było słuchem, gdzie byłoby powonienie? 18 Teraz zaś Bóg, umieścił różne członki, każdy z nich z osobna, w ciele, tak jak chciał. 19 Gdyby całość była jednym członkiem, gdzież byłoby ciało? 20 Teraz zaś liczne są członki, ale jedno ciało. 21 Nie może więc oko powiedzieć ręce: «Nie jesteś mi potrzebna», albo głowa nogom: «Nie potrzebuję was». 22 O wiele bardziej nawet konieczne są dla ciała te członki, które uchodzą za słabsze; 23 a te, które uważamy za mało godne szacunku w ciele, tym większym obdarzamy poszanowaniem. Te  więc mało dostojne nasze [członki] większe poszanowanie mają, 24 a te, które nie należą do mało dostojnych, nie mają takiej potrzeby. Lecz Bóg tak złączył ciało, że zyskały większy szacunek członki słabsze, 25 by nie było rozłamu w ciele, lecz żeby poszczególne członki troszczyły się o siebie nawzajem. 26 Tak więc, gdy cierpi jeden członek, współcierpią wszystkie inne członki;  gdy jeden członek dostępuje chwały, współweselą się wszystkie członki. {Rz 12, 15} 27 Wy zaś jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi członkami. {Rz 12, 6-8} 28 I tych ustanowił Bóg w Kościele: najpierw apostołów, po drugie proroków, po trzecie nauczycieli, a następnie  [obdarzonych darem] czynienia cudów, darem uzdrawiania, wspierania pomocą, rządzenia oraz rozmaitych języków. {Ef 4, 11} 29 Czyż wszyscy są apostołami? Czy wszyscy prorokami? Czy wszyscy są nauczycielami? Czy wszyscy mogą czynić cuda? 30 Czy wszyscy posiadają dary uzdrawiania? Czy wszyscy mówią językami? Czy wszyscy tłumaczą? 31 Wy zaś starajcie się o większe dary, a ja wam wskazuję drogę doskonalszą.        

8.3. Hymn o miłości (13,1-13)

1 Gdybym  językami ludzi mówił i aniołów,

a miłości[48] nie miałbym,

stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.

 2 Gdybym też miał dar prorokowania

i znał wszystkie tajemnice i wszelką wiedzę,

i jeśli miałbym wszelką wiarę,

tak iżbym góry przenosił,

a miłości bym nie miał, byłbym niczym. {Mt 7, 22; Jk 2, 14-17}

 3 I jeśli rozdałbym całą majętność moją,

a ciało wydał na spalenie,

lecz miłości bym nie miał,

na nic by mi to nie posłużyło. {Mt 6, 2)

 4 Miłość jest cierpliwa, łaskawa jest miłość.

Miłość nie jest zazdrosna, nie jest chełpliwa,

nie unosi się pychą; {Rz 13, 8-10; 1 Tes 5, 14-15}

 5 nie dopuszcza się bezwstydu,

nie szuka swego,

nie unosi się gniewem,

nie rachuje zła;

 6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,

lecz współweseli się z prawdą.

 7 Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy,

we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. {Prz 10,12}

 8 Miłość nigdy nie ustaje.

Czy to zaś proroctwa –  zanikną,

czy to języki –  ustaną, czy to wiedza – zaniknie.

 9 Po części bowiem  poznajemy,

po części prorokujemy.

 10 Gdy zaś przyjdzie  doskonałe, zniknie częściowe.

 11 Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko,

myślałem jak dziecko, rozumowałem jak dziecko.

Kiedy zaś stałem się mężem,

wyzbyłem się tego, co dziecięce.

 12 Teraz widzimy bowiem w zwierciadle niejasno;

wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz.

Teraz poznaję po części,

wtedy zaś poznam tak,

jak i zostałem poznany. {2 Kor 5, 7; 1 J 3, 2}

 13 Tak więc trwa wiara, nadzieja, miłość[49] 

– te trzy: z nich zaś największa jest miłość.

8.4. Znaczenie i zasady używania charyzmatów (14,1-33a)

1 Sięgajcie po miłość, starajcie się o dary duchowe, najbardziej zaś o dar proroctwa! {1 Tes 5, 20} 2 Ten bowiem, kto mówi językiem, nie ludziom mówi, lecz Bogu. Nikt go nie słyszy, a on pod wpływem Ducha mówi rzeczy tajemne. 3 Ten zaś, kto prorokuje, mówi ku zbudowaniu ludzi, ku ich zachęcie i pociesze. 4 Mówiący językami, buduje siebie samego, prorokujący zaś buduje Kościół.5 Chcę, żebyście wszyscy mówili językami, jeszcze bardziej jednak, żebyście prorokowali. Większy jest bowiem ten, kto prorokuje, niż ten, kto mówi językami, chyba że ktoś by tłumaczył, aby Kościół przyjął zbudowanie. {Lb 11, 29} 6 Teraz zaś, bracia, jeśli przyszedłbym do was mówiąc językami, jakiż byłby pożytek dla was, jeżeli nie przemówiłbym do was przez objawienie, przez poznanie, albo w proroctwie, albo w nauczaniu? 7 Podobnie jest z instrumentami martwymi, które dźwięki wydają, czy to będzie flet czy cytra: jeżeli nie dałoby się odróżnić poszczególnych dźwięków, to jak można rozpoznać, co się gra na flecie lub na cytrze? 8 Albo jeśli trąba zabrzmi niepewnym dźwiękiem, któż będzie się przygotowywał do bitwy? 9 Tak też i wy: jeśli pod wpływem daru języków nie wypowiadacie zrozumiałej mowy, jak można pojąć to, co jest wypowiadane? W powietrze przecież będziecie mówili. 10 Na świecie jest takie mnóstwo dźwięków, ale żaden nie jest niemy. 11 Jeżeli jednak nie znałbym znaczenia dźwięku, będę barbarzyńcą[50] dla przemawiającego, a przemawiający barbarzyńcą dla mnie 12 Tak też i wy, skoro jesteście zwolennikami darów duchowych, szukajcie tych, które się przyczyniają do zbudowania Kościoła, abyście obfitowali. 13 Jeśli więc ktoś przemawia językami, niech się modli, aby to wytłumaczył. 14 Jeśli bowiem modlę się językami, duch mój wprawdzie się modli, ale dla umysł jest to bezowocne. 15 Cóż więc zostaje? Będę się modlił duchem, ale będę się też modlił i myślą, będę śpiewał duchem, będę też śpiewał i myślą. 16 Bo jeśli będziesz błogosławił w duchu, jakże na twoje błogosławienie odpowie «Amen» ktoś zajmujący miejsce prostaczka, jeśli nie rozumie tego, co ty mówisz? {2 Kor 1, 20} 17 Ty wprawdzie pięknie dzięki czynisz, lecz drugi nie jest tym zbudowany. 18 Dziękuję Bogu, że mówię językami więcej od was wszystkich. 19 Lecz w Kościele chcę powiedzieć pięć słów według mego rozeznania, by pouczyć innych, zamiast dziesięć tysięcy słów w językach. 20 Bracia, nie bądźcie dziećmi w swoim myśleniu, lecz bądźcie jak niemowlęta, gdy chodzi o rzeczy złe. W myślach waszych stawajcie się dojrzałymi! {Ef 4, 14; Rz 16, 19} 21 W Prawie jest napisane: Przez ludzi obcych języków i obcymi wargami będę przemawiał do tego ludu, ale i tak Mnie nie usłuchają, mówi Pan. {Iz 28, 11-12} 22 Tak więc języki są znakiem nie dla wierzących, lecz dla pogan, proroctwo zaś nie dla pogan, lecz dla wierzących. 23 Kiedy się przeto zgromadzi cały Kościół i wszyscy mówiliby językami, a weszliby podczas tego ludzie prości oraz niewierzący, czy nie powiedzą, że szalejecie? {Dz 2, 4} 24 Jeśliby zaś wszyscy prorokowali, a wszedłby podczas tego ktoś niewierzący lub człowiek prosty, byłby przekonany przez wszystkich, osądzony przez wszystkich 25 i jawne staną się tajniki jego serca; a tak, upadłszy na twarz, pokłoni się Bogu, oznajmiając: „Prawdziwie Bóg jest między wami”. {Iz 45, 14; Za 8, 23} 26 Co więc zostaje, bracia? Kiedy się razem zbieracie, ma każdy dar śpiewu hymnów, ma nauczanie, ma objawianie, ma dar języków, albo ma tłumaczenie: wszystko niech staje się ku zbudowaniu. 27 Jeżeli ktoś mówi językami, to niech mówią na przemian dwaj, najwyżej trzej, a jeden niech tłumaczy! 28 Gdyby nie było tłumacza, niech zamilknie na zgromadzeniu; niech zaś mówi sobie samemu i Bogu! 29 Prorocy niech przemawiają po dwóch albo po trzech, a inni niech to roztrząsają! 30 Gdy zaś komuś innemu z siedzących dane będzie objawienie, pierwszy niech zamilknie. 31 Możecie bowiem po kolei prorokować wszyscy,  aby wszyscy byli pouczeni i pocieszeni. 32 A dary duchowe proroków niechaj będą poddane prorokom! 33 Bóg bowiem nie jest Bogiem zamieszania, lecz pokoju.

8.5. Wzór innych zgromadzeń (14,33b-40)

33b Tak jak to jest we wszystkich zgromadzeniach świętych, 34 kobiety na tych zgromadzeniach niechaj milczą; nie dozwala się im bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo nakazuje. {Rdz 3, 16; 1 Kor 11, 3} 35 A jeśli czegoś pragną się nauczyć, niech zapytają w domu swoich mężów! Hańbą jest bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu. 36 Czy od was wyszło słowo Boże? Albo czy tylko do was przyszło? 37 Jeżeli ktoś sądzi, że jest prorokiem albo że posiada duchowe dary, niech uzna, że to, co wam piszę, jest przykazaniem Pana. {1 Kor 15, 34} 38 Jeśli zaś  ktoś tego nie uznaje, sam nie będzie uznany. 39 Tak więc, bracia moi, troszczcie się o dar proroctwa i nie zabraniajcie mówienia językami! 40 Wszystko zaś  niech się odbywa dostojnie i według porządku!

ZMARTWYCHWSTANIE UMARŁYCH (1 Kor 15,1-58)

9.1. Ewangelia o zmartwychwstaniu (1 Kor 15,1-11)

1 Przypominam, bracia, Ewangelię, którą wam głosiłem, którą przyjęliście i w której też trwacie. 2 Przez nią także będziecie zbawieni, jeżeli rzeczywiście przyjęliście ją tak, jak wam głosiłem słowem, chyba że uwierzyliście na próżno. 3 Przekazałem wam na początku to, co przejąłem: że Chrystus umarł za nasze grzechy, zgodnie z Pismem[51] {Łk 1, 2; Mt 28, 10} 4 że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem: 5 i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu, 6 później ukazał się więcej niż pięciuset braciom równocześnie; większość z nich żyje aż do teraz, niektórzy zaś pomarli[52]. 7 Następnie ukazał się Jakubowi, później wszystkim apostołom. {Dz 12, 17} 8 Ostatecznie, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi. {Ef 3, 8; Ga 1, 13-14} 9 Ja bowiem jestem najmniejszy ze wszystkich apostołów i niegodzien, by być nazywany apostołem, dlatego że prześladowałem Kościół Boży. 10 Dzięki łasce Boga jestem tym, czym jestem, a dana mi łaska Jego nie okazała się daremna; przeciwnie, trudziłem się więcej od nich wszystkich, nie tyle ja, co łaska Boża ze mną 11 Tak więc czy to ja, czy inni, tak głosimy i tak uwierzyliście.

9.2. Zmartwychwstanie umarłych (1 Kor 15,12-34)

12 Jeżeli zatem głosi się, że Chrystus zmartwychwstał,  dlaczego mówią niektórzy z was, że nie ma zmartwychwstania?[53] 13 Jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie zmartwychwstał. 14 A jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne jest nasze nauczanie, daremna jest także wasza wiara. 15 Okazalibyśmy się fałszywymi świadkami Boga, świadczylibyśmy bowiem  przeciw Bogu, że z martwych wskrzesił Chrystusa, skoro umarli nie zmartwychwstają. {Dz 26, 16} 16 Skoro umarli nie zmartwychwstają, to i Chrystus nie zmartwychwstał. 17 A jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara i aż dotąd jesteście w swoich grzechach. {Rz 4, 24-25; Rz 10, 9} 18 Tak więc i ci, co pomarli w Chrystusie, zastali zgubieni. 19 Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni litości. 20 Teraz jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. {Kol 1, 18; 1 Tes 4, 14} 21 Skoro bowiem przez człowieka [nastała] śmierć, przez człowieka też [nastanie] zmartwychwstanie. 22 I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni. 23 Każdy zaś według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem przynależący do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia[54]. {1 Tes 4, 16} 24 Potem nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy udaremni wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc[55]25 Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. {Ps 110, 1} 26 Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć. {Ap 20, 14; Ap 21, 4} 27 Wszystko bowiem podporządkował pod stopy Jego. Kiedy się mówi, że wszystko jest podporządkowane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który mu wszystko podporządkował. 28 A gdy już wszystko zostanie Mu podporządkowane, wtedy i sam Syn zostanie podporządkowany Temu, który Synowi podporządkował wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich. {Kol 3, 11; Ef 4, 6} 29 Bo  co czynią ci, którzy przyjmują chrzest za zmarłych?[56] Jeżeli umarli w ogóle nie zmartwychwstają, to po co za nich chrzest przyjmują? {2 Mch 12, 44} 30 Po co też i my narażamy się cały czas? 31 Przez chlubę, jaką mam z was w Jezusie Chrystusie, Panu naszym,  każdego dnia umieram. 32 Jeżeli tylko na wzgląd ludzki walczyłem w Efezie z dzikimi zwierzętami, to cóż mi stąd za pożytek? Skoro zmarli nie zmartwychwstają, to jedzmy i pijmy, bo jutro umrzemy. {Iz 22, 13} 33 Nie łudźcie się! „Wskutek złych rozmów psują się dobre obyczaje”[57].34 Ocknijcie się w sprawiedliwości i nie grzeszcie! Są bowiem wśród was tacy, co nie uznają Boga. Ku waszemu zawstydzeniu to mówię.

Brama Damasceńska, Jerozolima

9.3. Zmartwychwstanie ciał (1 Kor 15,35-53) 

35 Lecz powie ktoś: A jak zmartwychwstają umarli? W jakim ciele przychodzą? 36 O, niemądry! Przecież to, co siejesz, nie ożyje, jeżeli najpierw nie obumrze. {J 12, 24} 37 To, co siejesz, to nie ciało, którym ma się stać, lecz nagie ziarno, na przykład pszenicy lub jakieś inne. 38 Bóg zaś takie daje mu ciało, jakie zechciał; każdemu z nasion własne ciało. 39 Nie każde ciało jest takim samym ciałem: inne są ciała ludzi, inne zwierząt, inne wreszcie ptaków i ryb. 40 Są ciała niebieskie i ciała ziemskie, lecz inna jest chwała ciał niebieskich, inna – ziemskich. 41 Inna jest chwała słońca, a inna chwała księżyca i inna chwała gwiazd. Jedna gwiazda różni się chwałą od drugiej. 42 Podobnie jest ze zmartwychwstaniem. Zasiewa się zniszczalne, powstaje zaś niezniszczalne; 43 sieje się niechwalebne, powstaje chwalebne; sieje się słabe, powstaje mocne; 44 zasiewa się ciało zmysłowe, powstaje ciało duchowe. Jeżeli jest ciało ziemskie, jest też ciało niebieskie. 45 Tak też jest napisane: Stał się pierwszy człowiek , Adam, duszą żyjącą, a ostatni Adam duchem ożywiającym. {Rdz 2, 7} 46 Nie było jednak pierwsze to, co duchowe, ale to, co ziemskie; duchowe było potem. 47 Pierwszy człowiek z ziemi – gliniany, drugi Człowiek – z nieba. {Dn 7, 13} 48 Jaki ów gliniany, tacy i gliniani; jaki Ten niebieski, tacy i niebiescy. {J 3, 13} 49 A jak nosiliśmy obraz człowieka z gliny, tak też nosić będziemy obraz człowieka niebieskiego[58]. 50 To zaś mówię, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne. {J 3, 5-6} 51 Oto ogłaszam wam tajemnicę: nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni. 52 W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby – zabrzmi bowiem trąba – umarli powstaną niezniszczalni, a my będziemy odmienieni. 53 Trzeba, aby zniszczalne przyodziało się w niezniszczalność, a śmiertelne przyodziało się w nieśmiertelność. {2 Kor 5, 1-5}

9.4. Hymn eschatologiczny i napomnienie (1 Kor 15,54-58)

54 Kiedy zaś zniszczalne przyodzieje się w niezniszczalność, a śmiertelne przyodzieje się w nieśmiertelność, wtedy spełni się słowo, które zostało napisane: Zwycięstwo pochłonęło śmierć. {Iz 25, 8} 55 Gdzie, o śmierci, twoje zwycięstwo? Gdzie, o śmierci, twój oścień? {Oz 13, 14; Ap 20, 14} 56 Ościeniem zaś śmierci jest grzech, a mocą grzechu Prawo[59]. 57 Bogu niech będą dzięki za to, że dał nam  zwycięstwo przez Pana naszego Jezusa Chrystusa. 58 Przeto, bracia moi umiłowani, bądźcie wytrwali, niewzruszeni, Trudniący się zawsze w sposób pełny dziełem Pańskim, wiedząc, że trud wasz nie pozostaje próżny w Panu.

EPILOG (1 Kor 16,1-24)

1 Jeśli chodzi o zbiórkę, tę na rzecz świętych: jak poleciłem Kościołom w Galacji, tak i wy zróbcie. {Dz 24, 17; Ga 2, 10} 2 Niech pierwszego dnia tygodnia[60] każdy z was coś odłoży,- jeśli dobrze mu się wiedzie – żeby nie urządzać zbiórek dopiero wtedy, kiedy przybędę. 3 Kiedy zaś się zjawię, przez listy tych, których uznacie za godnych, poślę, by odnieśli dar wasz do Jerozolimy. 4 A jeśli warto będzie i mnie pójść, pójdą ze mną. 5 Przyjdę do was, gdy przejdę Macedonię. Przez Macedonię bowiem przechodzę. {Dz 19, 21} 6 U was zaś może zatrzymam się lub nawet przezimuję, żebyście mnie wyprawili, dokądkolwiek wyruszę. 7 Nie chciałbym bowiem tylko przelotnie was widzieć. Mam nadzieję przez jakiś czas zatrzymać się u was, jeśli Pan pozwoli. 8 W Efezie zatrzymam się aż do Pięćdziesiątnicy. 9 Otwarła się bowiem wielka i sprawna brama, a przeciwnicy są liczni. 10 Jeśli zaś przybędzie Tymoteusz, baczcie, by bez bojaźni przebywał wśród was, albowiem podobnie jak ja pracuje przy dziele Pana. {1 Tm 4, 17} 11 Niech przeto nikt go nie lekceważy! Wyprawcie go w pokoju, aby przyszedł do mnie, gdyż czekam na niego z braćmi. 12 Co do Apollosa – brata, bardzo go zachęcałem, żeby do was przybył z braćmi. W ogóle jednak nie miał [woli] teraz przyjść. Przybędzie, kiedy przyjdzie na to czas. 13 Czuwajcie, trwajcie w wierze, bądźcie mężni i umacniajcie się! {1 P 5, 8-9} 14 Wszystkie wasze sprawy niech się dzieją w miłości! 15 Zachęcam was, bracia: znacie dom Stefanasa, że jest pierwociną Achai i że oddał się na służbę świętym; {1 Kor 1, 16} 16 obyście takim zawsze byli poddani, podobnie jak każdemu, kto współpracuje i trudzi się. 17 Raduję się zaś z przybycia Stefanasa, Fortunata i Achaika, gdyż zastąpili mi brak waszej [obecności]. 18 Pokrzepili bowiem i mojego, i waszego ducha. Przyjmijcie ich takich! 19 Pozdrawiają was Kościoły Azji. Pozdrawiają was  w Panu Akwila i Pryscylla razem z Kościołem w ich domu {Dz 18, 2} .20 Pozdrawiają was wszyscy bracia. Pozdrówcie się wzajemnie pocałunkiem świętym! 21 Pozdrowienie ręką moją – Pawła. {Ga 6, 11} 22 Jeżeli ktoś nie kocha Pana, niech będzie wyklęty[61]. Maranatha[62]. {Ap 22, 20} 23 Łaska Pana Jezusa z wami!24 Miłość moja z wami wszystkimi w Chrystusie Jezusie.

[1] Pozdrowienie adresatów zaczerpnięte z listów Pawła z czasem stało się formułą liturgiczną.

[2] Świadectwo o Chrystusie dawane przez Koryntian.

[3] Termin „objawienie się” z tym wypadku odnosi się do paruzji, czyli powtórnego przyjścia Chrystusa na ziemię (1 Kor 15, 23; 1 Tm 6, 14; Łk 17, 30).

[4] „Dzień Pana” to moment paruzji. Określany była także „dniem Chrystusa” (Flp 1,6), „dniem” (1 Kor 3, 13) czy „dniem Syna Człowieczego” (Łk 17, 24).

[5] Tożsamość Chloe nie jest znana.

[6] Chodzi o Szymona Piotra, którego imieniem Kefas (aram. „skała”) nazwał sam Chrystus (Mt 16, 18).

[7] Dosłownie: „by nie uczynić pustym”.

[8] Zgodnie z przekonaniem autorów natchnionych istnieje możliwość rozumowego poznania Boga poprzez obserwację świata przez Niego stworzonego (Mdr 13, 1-9; Rz 1, 19-20).

[9] Dosłownie: „według ciała”.

[10] Chrystus stał się wcieloną Mądrością Boga. Paweł rozwinie tę myśl w korespondencji z Rzymianami (Rz 1,17).

[11] Dosłownie: „tajemnicę”.

[12] Bóg potwierdzał głoszone przez Pawła słowa dobrej nowizny cudami i znakami (Mk 16, 20; 1 Kor 1, 6; 2 Kor 12, 12).

[13] Dosłownie: „w tajemnicy”.

[14] Chodzi o ludzi sprawujących władzę, ulegających złym duchowym wpływom (Ef 6, 12; Łk 4, 6; J 12, 31).

[15] Grec.: psychikos – od psyche, „dusza”.

[16] Grec. pneumatikos – od pneuma, „duch”.

[17] Wychodząc między innymi od tego tekstu Kościół rozwinął naukę o czyśćcu.

[18] Od chwili zbawczej śmierci Chrystusa ofiary składane w świątyni jerozolimskiej straciły swą wartość. Ofiara Chrystusa na krzyżu zastąpiła wszystkie ofiary Prawa, a Bóg przez swego Ducha zamieszkał w sercach chrześcijan, analogicznie do dawnego zamieszkiwania w świątyni jerozolimskiej. Chrześcijanie stali się więc nową świątynią Boga.

[19] Dosłownie: „dzień ludzki”. Ujawnia się tu ironia stosowana przez Pawła jako środek retoryczny. Dzień Pański będzie dniem sądnym; Paweł nawiązuje tu do typowo ludzkich sądów, nazywając je „dniem ludzkim” w odróżnieniu od „dnia Pańskiego”.

[20] Grec. paidagōgos oznacza niewolnika, którego zadaniem było odprowadzanie uczniów do szkony oraz wpajanie podstawowych zasad życia publicznego.

[21] Choć zarówno prawo żydowskie, jak i rzymskie zabraniało współżycia z własną macochą, to jednak wielu rabinów tolerowało takie postępowanie, gdy chodzi o pogan, którzy przyjęli judaizm i stali się prozelitami.

[22] Przykład wczesnochrześcijańskiej ekskomuniki.

[23] Paweł nawiązuje do żydowskiego zwyczaju oczyszczania domu z wszelkiego kwasu (Wj 12, 15). Rytuał ten odbywał się tuż przed świętem Paschy.

[24] Chodzi o pierwszy chronologicznie list pisany przez Pawła do mieszkańców gminy. Pismo to nie przechowało się do naszych czasów.

[25] „Ludzie za nic uważani w Kościele” to pogańscy sędziowie.

[26] Aluzja do sakramentu chrztu udzielanego w imię Trójcy Przenajświętszej. W formule pojawiają się wszystkie trzy Osoby Trójcy („Pan Jezus Chrystus”, „Duch”, „Bóg”).

[27] Sformułowanie to ma formę przysłowia, jednak Koryntianie niewłaściwie rozumieli jego treść.

[28] Niektóre manuskrypty mają czas przeszły „wskrzesił”, przez co sensem zbliżają się do Kol 2, 12.

[29] Ceną tą jest śmierć krzyżowa Chrystusa (Dz 20, 28; 1 P 1, 18; Ap 5, 9).

[30] Cała sekcja 1 Kor 7, 1-40 nie jest nauką ogólną dotyczącą kwestii małżeństwa i dziewictwa, lecz raczej Paweł odpowiada na szczegółowe kwestie, które wynikły w gminie korynckiej.

[31] Dosłownie: „niezaślubionym”.

[32] „Przywilej Pawłowy” polega na tym, że gdy po nawróceniu na chrześcijaństwo jedno z małżonków chciałoby odejść, ma ku temu prawo.

[33] Tekst grecki każe tu widzieć obie płci.

[34] Terminologia zaczerpnięta z nomenklatury żeglarskiej: czas na zwinięcie żagli jest krótki. Niekoniecznie musi chodzić o rychłą paruzję; możliwe, że apostoł odnosi się do kruchości ludzkiego życia.

[35] Najbardziej powszechna tradycyjna interpretacja mówi, że Paweł ma tu na myśli ojca, który stoi przed decyzją, czy wydać za mąż własną córkę („swoją dziewicę”) czy też nie. Dziś jednak Kościół widzi tu raczej nawiązanie do osób, które w momencie nawrócenia były w stanie narzeczeńskim; w takim wypadku Paweł pozostawia im wolność co do decyzji o małżeństwie, odchodząc od wcześniejszego twierdzenia, aby osoby niezwiązane małżeństwem raczej na nie się nie decydowały.

[36] W całej sekcji 1 Kor 8, 1-13 Paweł odwołuje się do zwyczajów pogańskich, według których składano bożkom w ofierze mięso zwierząt, a następnie część tego mięsa podawano w domach podczas uczt (na które też zapraszani mogli być chrześcijanie) lub sprzedawano na rynku. Koryntianie mieli wątpliwości, czy wolno im spożywać mięso, które wcześniej ofiarowano bożkom.

[37] Paweł ma na myśli bożki pogan, które de facto nie istnieją, a które tradycja żydowska utożsamiła ze złymi duchami (Ps 96, 5; LXX).

[38] Możliwe tłumaczenia: „niewiasty chrześcijańskiej” lub „żony chrześcijańskiej”.

[39] Dosłownie: „figurą”.

[40] Możliwe tłumaczenie: „z próbą”. Choć Jezus i apostołowie byli świadomi tego, iż Bóg nie kusi do zła (por. Jk 1, 14), to jednak niekiedy posługiwali się językiem autorów starotestamentalnych, którzy początkowo Bogu przypisywali zarówno dobro, jak i zło, a z czasem poprzez objawienie dotarła do nich myśl, iż od Boga pochodzić może jedynie dobro. Doskonałym przykładem tej ewolucji jest sprawa spisu ludności dokonanego przez Dawida, który – widziane jako zły czyn – raz przypisany jest Bogu (1 Sam 24, 1), innym razem – szatanowi (1 Krn 21, 1).

[41] Jest to trzeci z czterech kielichów wina, które były przewidziane w rytuale uczty paschalnej. Podczas podawania go uczniom Jezus dokonał konsekracji wina.

[42] Chodzi o naród wybrany Starego Testamentu. Choć wybranie nie zostaje cofnięte od Izraela, to jednak do tego narodu włączeni są teraz także chrześcijanie.

[43] W całym fragmencie 1 Kor 11, 1-16 Paweł wykorzystuje dosłowne i alegoryczne (jako „przełożony”) rozumienie terminu „głowa”.

[44] Niektóre rękopisy dodają: „niegodnie”.

[45] Koryntianie – przypuszczalnie ze względu na swą wcześniejszą pogańską religijność – dużą uwagę przywiązywali do nadzwyczajnych, spektakularnych darów Ducha Świętego, zwanych charyzmatami. Dlatego obszerny wywód Paweł poświęca temu właśnie tematowi.

[46] Nie chodzi o dar przewidywania czy zapowiadania przyszłych wydarzeń (choć niekiedy może mieć to miejsce), ale o natchnione przesłanie od Boga dla dobra wspólnoty.

[47] Dar języków, zwany inaczej glosolalią, polega na modlitwie lub wypowiedzeniu przesłania słowami, które brzmią niczym obcy język, jednak osoba modląca się nigdy się go nie uczyła. Niekiedy dar języków może przybierać formę ksenoglosji, a więc mówienia w rzeczywistym języku, który może być rozumiany przez znających ten język, jak to miało miejsce w dniu Pięćdziesiątnicy (por. Dz 2).

[48] W całym hymnie nie chodzi o miłość zmysłową (gr. eros), ani o miłość o odcieniu przyjacielskiej więzi (gr. filia), lecz o miłość absolutnie bezinteresowną 9gr. agapē). Taką miłością Bóg ukochał człowieka (J 3, 16) i do takiej miłości wzywał Jezus (J 13, 34).

[49] Trzy cnoty teologiczne pojawiają się także w 1 Tes 1, 3, ale Paweł przejął to zestawienie z wcześniejszej tradycji chrześcijańskiej.

[50] „Barbarzyńcami” nazywano w basenie Morza Śródziemnego tych, którzy nie znali języka greckiego, przynajmniej w jego powszechnej odmianie zwanej koinē.

[51] Sformułowanie „zgodnie z Pismem” pojawia się we wczesnochrześcijańskich wyznaniach wiary. Przez Pawła zostało przejęte i zaaplikowane na potrzeby kerygmatu.

[52] Paweł powraca tu do podstawowego kerygmatu, który polega na podkreśleniu zasadniczych rysów zbawczego dzieła Jezusa: wcielenie – męka – śmierć – zmartwychwstanie – wstąpienie do nieba.

[53] Mieszkańcom Koryntu zaznajomionym z grecką filozofią i mitologią koncepcja zmartwychwstania mogła wydawać się niezrozumiała (Dz 17, 32. Wielu filozofów twierdziło, że ciało jest więzieniem dla duszy i śmierć jest wyzwoleniem; zmartwychwstanie mogło być widziane jako kolejne zamknięcie w więzieniu ciała.

[54] Dosłownie: „paruzji”.

[55] Trony, Panowania, Zwierzchności i Władze to greckie określenia wrogich Bożemu panowaniu mocy (por. 1 Kor 2, 6; Ef 1, 21; Kol 1,16; 2, 15; 1 P 3, 22).

[56] Trudno dziś określić, jaką praktykę Paweł miał na myśli. W sformułowaniu tym jednak kryje się przekonanie pierwszych chrześcijan o możliwości wpłynięcia na los tych, którzy odeszli do wieczności.

[57] To cytat zaczerpnięty z pism niejakiego Menandra, poety greckiego.

[58] Inny wariant: „obyśmy mogli nosić”.

[59] Refleksję na temat związku grzechu i Prawa rozwinie Paweł w Rz 5 – 7.

[60] Czyli w niedzielę, dzień zgromadzeń chrześcijańskich.

[61] Grec. anathema.

[62] Pawłowy zapis pozwala na podwójną interpretację aramejskiego sformułowania, które przeszło do języka liturgii: Maran atha – „Pan przychodzi” lub Marana tha  „Panie, przyjdź”.

                                                                                      Fasada Bazyliki św. Pawła za murami, Rzym

Share:
ks. Mariusz Rosik