Niedziela ze Słowem

Równy Ojcu (06.12.2020)

Żydzi, unikając przez szacunek wymawiania imienia Bożego, posługiwali się słowem „Pan” (Adonai). Dla Pawła, apostoła narodów, to Jezus jest Panem. Bóg przedstawił się Mojżeszowi jako „Jestem, który jestem”. Jezus mówił: „Jeśli nie uwierzycie, że Ja jestem, pomrzecie w grzechach swoich”. Izajasz wyjaśniał: „Trawa usycha, więdnie kwiat, lecz słowo Boga naszego trwa na wieki”. Jezus tłumaczył: „Niebo i ziemia przeminą, a słowa moje nie przeminą”. Żydzi gromadzili się co szabat w synagogach w imię Boga. Jezus rzekł: „Gdzie dwaj albo trzej gromadzą się w imię moje, tam Ja jestem pośród nich”. Żydowscy egzorcyści walczyli z demonami w imię Boże. Jezus obiecał: „w imię moje złe duchy będą wyrzucać”. Eliasz i Elizeusz wzywali imienia Boga nad chorymi. Piotr rzekł do paralityka: „W imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, chodź!”.

W myśli autorów Biblii hebrajskiej tylko Bóg może przebaczać grzechy. Jezus uzdrawiając paralityka powiedział mu: „Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy”. W przekonaniu Izraelitów jedynie Bóg zna ludzkie myśli. Psalmista przecież modlił się: „Choć jeszcze nie ma słowa na moim języku, Ty, Panie, już znasz je w całości”. Jezus czytając w umysłach uczonych w Piśmie wyrzucał im: „Czemu te myśli nurtują w waszych sercach?”. Bóg nakazał: „Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić”. Jezus nazywał siebie Panem szabatu. Bóg także nakazał: „Nie wolno wam tylko jeść mięsa z krwią życia”. Jezus deklarował: „Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie”.

Właśnie dlatego Marek ewangelista, zabierając się za pisanie Ewangelii, nie ma wątpliwości, że jest to dobra nowina o „Jezusie Chrystusie, Synu Bożym” (Mk 1,1).

Share:
ks. Mariusz Rosik