Research blog

Tego już za wiele!

„Tego już za wiele: żądamy zaprzestania prześladowań Kościołów” – taki napis widnieje dziś na drzwiach Bazyliki Grobu Bożego w Jerozolimie…

Bywało, że gdy stawałem do modlitwy przy Murze Płaczu w Jerozolimie, chazan nakazał mi odejść lub zdjąć wpięty w klapę marynarki krzyżyk z wizerunkiem Jezusa – Żyda.

Bywało, że po przejściu dzielnicy Mea-Szearim niejednokrotnie ścierałem ślinę z mojego ubrania. Bo na gojów niektórzy plują.

Bywało, że w autobusie nakazywano mi przejść na tył, bo przednia część pojazdu przeznaczona jest tylko dla ortodoksów.

Bywało. To tylko moje osobiste doświadczenia i absolutnie nie należy ich generalizować. Nie miałem problemu z odejściem spod Ściany Płaczu, ścieraniem śliny z ubrania czy zajęciem ostatniego miejsca w autobusie. W końcu każdy ma prawo do swoich przekonań, które zawsze staram się uszanować. A głupota często jest przecież niezawiniona. Zresztą takie przypadki były nieliczne, choć – owszem – zdarzały się. A poza tym większość Żydów, których spotykałem na swych izraelskich drogach okazywała mi dużą życzliwość i serdeczne powitanie. I tak jest do dziś, za co jestem bardzo wdzięczny!

Tym razem jednak postępowanie niektórych naszych „w pewnym sensie starszych braci w wierze” przybrało nieco bardziej oficjalny i ofensywny kierunek. „My, przywódcy Kościołów odpowiedzialnych za Grób Pański oraz pozostałe święte miejsca w Jerozolimie wyrażamy głębokie zaniepokojenie obecnymi działaniami przeciwko Kościołom oraz wspólnocie chrześcijańskiej na Ziemi Świętej” – tak wyrazili swoją opinię m.in. grecko-katolicki Patriarcha Teofil III, administrator apostolski łacińskiego patriarchatu Jerozolimy, abp Pierbattista Pizzaballa oraz Kustosz Ziemi Świętej Francesco Patton. Z powodu zamiaru zajęcia mienia kościelnego przez władze Jerozolimy, postanowiono zamknąć (mam nadzieję, że na niedługo) Bazylikę Grobu Bożego. Więcej informacji np. tu lub tu.

Co robić w takiej sytuacji? Może pójść za propozycją pewnych sióstr zakonnych? Wydaje się całkiem przyjazna: „Nasza zemsta będzie słodka! Będziemy się za was modlić i wyprosimy wam niebo. A tam spojrzymy sobie nawzajem w oczy”.

Share:
ks. Mariusz Rosik