Tradycja głosi, że w 1263 roku pewien czeski ksiądz podróżował z pielgrzymką do Rzymu, mając nadzieję, że w Wiecznym Mieście uda mu się wyzbyć wątpliwości co do możliwości przeistoczenia chleba i wina w Ciało i Krew Pańską podczas Eucharystii. Zatrzymując się w swej podróży w pobliżu miejscowości Lago di Bolsena, odprawiał Mszę św. Właśnie wtedy z Hostii zaczęła kapać Krew na leżący na ołtarzu lniany korporał.

Materiał przesłano do Urbana IV, który w tym właśnie czasie przebywał w Orvieto. Papież natychmiast ogłosił cud, do którego dokument, zwany bullą, przygotował dominikański mnich, św. Tomasz z Akwinu. Celem uczczenia niezwykłej Bożej interwencji, postanowiono wybudować tę jedną z najpiękniejszych gotyckich katedr. Fresk „Sąd ostateczny”, autorstwa Luki Signorellego, zdaniem wielu znawców przewyższa kunsztem i pięknem nawet dzieło Michała Anioła z Kaplicy Sykstyńskiej. Z polecenia papieża wprowadzono także zwyczaj dorocznych procesji z Najśw. Sakramentem, który z biegiem czasu rozprzestrzenił się na cały katolicki świat.

Share:
ks. Mariusz Rosik